Rosjanie zapłacili za pakiet akcji Gold Fields 7,62 mld randów (1,17 mld USD). Spółka z siedzibą w Johannesburgu to czwarty na świecie producent złota. Sprzedającym był brytyjski potentat branży górniczej Anglo American, który szacuje, że ta transakcja pozwoli mu powiększyć zysk o 480 mln USD.
Norylski Nikiel, koncern, który ma centralę w Moskwie, został największym w Rosji producentem złota w 2002 r. Wówczas to przejął lokalną firmę Polyus. W 2003 r. Norylski Nikiel wyprodukował 25,9 ton złota. W ciągu 4-5 lat zamierza powiększyć wydobycie czterokrotnie. Na brak pieniędzy Rosjanie nie muszą narzekać. W tym roku ceny niklu wzrosły do poziomu najwyższego od 14 lat, natomiast notowania platyny, również produkowanej przez Norylski Nikiel, są teraz najwyższe od 24 lat.
Rosjanie deklarują, że nie zamierzają silnie wpływać na decyzje zarządu Gold Fields, do którego mają "duże zaufanie". Poinformowali jednak, że podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy spółki będą forsować kandydaturę swojego przedstawiciela do rady dyrektorów.
Informacja o południowoafrykańskiej inwestycji pozytywnie wpłynęła na kurs giełdowy Norylski Nikiel. Akcje spółki zdrożały na początku sesji w Moskwie o ponad 4%. Producent niklu to jeden z liderów wzrostów na rosyjskim rynku w ostatnim czasie. W ciągu sześciu miesięcy jego papiery zdrożały o ponad 50%.
Bloomberg