Reklama

Kursy akcji powinny nadal rosnąć

Akcje wschodnioeuropejskich spółek należały do najlepszych inwestycji w I kwartale i nadal ich kursy powinny rosnąć. W krajach przystępujących do Unii Europejskiej sprzyjać temu będzie rozszerzenie, w Rosji - wysokie ceny ropy naftowej.

Publikacja: 06.04.2004 09:47

Indeks Morgan Stanley Capital International obliczany dla akcji spółek znajdujących się w obrocie w Czechach, Polsce, na Węgrzech i w Rosji wzrósł od początku roku o 22%. Prawie osiem razy bardziej niż podobny wskaźnik obliczany dla Europy Zachodniej i trzy razy bardziej od indeksów dla emerging markets w Azji i Ameryce Łacińskiej.

- Koniunktura na wschodnioeuropejskich giełdach będzie w tym roku lepsza niż w Europie Zachodniej. To są rynki wzrostowe. Jest tam wiele spółek, które skorzystają na rozszerzeniu Unii i ich akcje będą rosły - powiedział agencji Bloomberga Wolfgang Leoni, szef działu inwestycji we frankfurckiej firmie Deka Investment, która zarządza 167 mld USD. Spodziewa się on, że wschodnioeuropejskie gospodarki będą się w tym roku szybciej rozwijały niż w zachodniej części Unii i podziela oficjalne prognozy. Czechy przewidują na ten rok 3,9-proc. tempo wzrostu PKB, Węgry 3,5-proc., a Polska 5-proc. Europejski Bank Centralny prognozuje zaś, że w strefie euro tempo to wyniesie 1,6%.

Wzrosną inwestycje

z Zachodu

Mark Mobius, którego Templeton Asset Management zainwestował w Europie Wschodniej ok. 2 mld USD uważa, że w ciągu 5 lat wartość rynkowa spółek polskich, czeskich i węgierskich osiągnie poziom porównywalny z kapitalizacją ich odpowiedników w Europie Zachodniej. Sylwia Szczepek z DWS Investment we Frankfurcie uważa, że rozwojowi Europy Wschodniej będą m.in. sprzyjały inwestycje spoza tego regionu, gdyż wiele firm zamierza przenieść tam produkcję, by wykorzystać niższe koszty pracy i niższe podatki korporacyjne. Na przykład Siemens chce telefony komórkowe produkować na Węgrzech, a Gillette zamierza wydać ok. 150 mln USD na budowę fabryki w Polsce.

Reklama
Reklama

Rosji

sprzyja droga ropa

Do poprawy wschodnioeuropejskich indeksów walnie przyczyniły się spółki rosyjskie. Moskiewski wskaźnik RTS zwyżkował w I kw. o 33% w ujęciu dolarowym. Tamtejsza gospodarka ma w tym roku odnotować tempo wzrostu ponad 6%, przy założeniu, że ceny ropy naftowej utrzymają się w przedziale 24-27,5 USD za baryłkę. Wczoraj w Londynie za baryłkę płacono ok. 30,45 USD, o 30% więcej niż w kwietniu ub.r. Na drogiej ropie najbardziej zyskują akcje spółek naftowych. Papiery Łukoila zdrożały w I kw. o 30%, a Jukosu o 43% i są najdroższe od października ub.r., kiedy aresztowano prezesa spółki Michaiła Chodorkowskiego.

Na perspektywie rozszerzenia Unii korzystają też spółki austriackie. Tamtejsze linie lotnicze zamierzają w tym roku przewieźć o 200 tys. pasażerów więcej i uruchomiły nowe połączenia do wschodniej i środkowej Europy. Akcje w I kw. zdrożały o 85%.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama