Reklama

Banki i fundusze nie są gotowe na IKE

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych, banki i ubezpieczyciele z coraz mniejszym entuzjazmem podchodzą do Indywidualnych Kont Emerytalnych. Nie zdecydowali jeszcze, jaką ofertę przygotują pod kątem IKE. Nie oczekują też, aby uruchomienie kont emerytalnych skłoniło Polaków do oszczędzania.

Publikacja: 16.04.2004 09:33

Jeszcze kilka miesięcy temu - gdy powstawał projekt ustawy o IKE - instytucje finansowe zachwycały się nowymi przepisami. Wiele z nich uznało nawet, że konta emerytalne będą najważniejszym wydarzeniem na rynku kapitałowym w tym roku. Najcieplej pomysł uruchomienia IKE przyjęły towarzystwa funduszy inwestycyjnych.

Słabe zachęty

Wygląda jednak na to, że w miarę upływu czasu optymizm firm, które będą mogły prowadzić konta emerytalne, znacznie osłabł. Dlaczego? - Zaproponowane przez ministerstwo pracy ulgi podatkowe są zbyt słabe, aby zachęcić Polaków do oszczędzania - uważa Marcin Kruszewski, dyrektor biura ubezpieczeń i funduszy inwestycyjnych w banku Pekao (dochody z oszczędności gromadzonych na IKE mają być zwolnione tylko z podatku od zysków kapitałowych).

Brak edukacji

Kolejny problem to brak wiedzy o produktach oszczędnościowych. Wiceminister pracy Krzysztof Pater poinformował - podczas sejmowej debaty nad ustawą o IKE - że rząd nie ma pieniędzy na edukację nt. konieczności oszczędzania na emeryturę. - W społeczeństwie nie ma nawyków oszczędzania. Jest za to duża nieufność do produktów finansowych - uważa Elżbieta Rohde, poseł SKL. Jej zdaniem, wyliczenia resortu pracy zakładające, że do IKE przystąpi między 1,7 a 3,5 mln osób, są mocno przesadzone. Podobnie sądzi Zbigniew Jagiełło, prezes Pioneer Pekao TFI. - W funduszach inwestycyjnych oszczędza obecnie ok. miliona osób. Sądzę, że tylko 20-30% z nich zdecyduje się założyć konta emerytalne. Skąd weźmie się reszta? - zastanawia się Z. Jagiełło.

Reklama
Reklama

Według M. Kruszewskiego, są małe szanse na to, żeby do IKE przystąpiły osoby, które do tej pory nie odkładały pieniędzy na starość. A to oznacza, że na rynek kapitałowy nie wpłyną z tego tytułu "świeże" zasoby gotówki. Dojdzie tylko do przegrupowania już istniejących oszczędności.

IKE w powijakach

Nic dziwnego, że oferta, która miała powstać pod kątem IKE, jest ciągle w fazie koncepcji. - Pracujemy nad tym. Nasi klienci będą mieli możliwość wyboru między różnymi produktami - usłyszeliśmy w firmach należących m.in. do grup ING, BZ WBK, Commercial Union i BPH. Wygląda jednak na to, że żadne decyzje jeszcze nie zapadły.

Co ciekawe, banki zastanawiają się, czy zaoferować klientom lokaty służące do oszczędzania na starość. Niektóre - jak np. Pekao - zdecydowały już nawet, że takich depozytów w ogóle nie będzie (w ramach IKE bank zaproponuje swoim klientom fundusze inwestycyjne i produkty ubezpieczeniowe). Banki miały być pierwotnie wyłączone z możliwości prowadzenia IKE. Posłowie - za namową m.in. Związku Banków Polskich - rozszerzyli jednak krąg instytucji, które będę mogły tworzyć konta emerytalne.

Ustawa o IKE miała pierwotnie wejść w życie z początkiem tego roku. Później termin ten przesunięto na czerwiec. Senatorowie proponują, aby konta emerytalne mogły funkcjonować od września.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama