Szósta pod względem wielkości światowa gospodarka tylko nieznacznie zwolniła tempo wzrostu w porównaniu z ostatnim kwartałem ub.r. Wtedy PKB zwiększył się o 9,9%, a w pierwszych trzech miesiącach br. o 9,7% - poinformował Krajowy Urząd Statystyczny. Ceny konsumpcyjne wzrosły w marcu o 3% w stosunku rocznym, a więc bardziej niż 2,8% średniej dla całego kwartału.
Przed miesiącem chiński premier Wen Jiabao zapowiedział ograniczenie tegorocznego tempa wzrostu do 7%. Ostrzegł przy tym, że szybszy rozwój uniemożliwiają wąskie gardła w transporcie i energetyce. Niektórzy ekonomiści spodziewają się podniesienia stóp procentowych przez bank centralny, co miałoby uzupełnić wymóg zwiększenia rezerw nałożony na banki komercyjne i w sumie doprowadzić do ograniczenia akcji kredytowej. Na koniec minionego miesiąca wartość kredytów udzielonych przez wszystkie chińskie instytucje finansowe wzrosła o 20,7%, do 17,9 bln juanów (2,16 bln USD).
Dotychczasowe kroki podejmowane w tym celu okazały się nieskuteczne, gdyż wiele banków kontrolowanych jest przez władze lokalne, a te najbardziej zainteresowane są w tworzeniu miejsc pracy i rozwijaniu gospodarki w swoich regionach. Dlatego podniesienie stóp może okazać się nieuchronne w najbliższych miesiącach.
Wydatki władz lokalnych na budowę fabryk, dróg i inne inwestycje infrastrukturalne wzrosły w pierwszych dwóch miesiącach br. aż o 65%. Prawie pięć razy bardziej niż wydatki centralnego rządu w Pekinie, które zwiększyły się o 12%. Inwestycje w środki trwałe wzrosły w I kw. o 43%, do 879,9 mld juanów (106,3 mld USD). Boom inwestycyjny i produkcyjny spowodował 24-proc. wzrost cen hurtowych węgla w marcu i 36-proc. wzrost cen wyrobów stalowych. Chiny zużyły w ub.r. jedną trzecią światowej produkcji stali.