Teraz importer płaci podatek akcyzowy w momencie przekroczenia granicy. Natomiast rafineria płaci go później, gdy paliwo opuszcza już zakład. Konsekwencją wejścia w życie nowej regulacji jest wyrównanie warunków płatności zarówno dla producentów, jak i dla importerów. To znaczy, że wszyscy będą płacić podatek w jednym momencie - gdy paliwo opuści skład podatkowy.
Akcyza płacona później
Nowe regulacje są korzystne dla firm paliwowych. - Skład paliwowy jest to baza, z której paliwo idzie prosto do stacji paliw. Dla firm oznacza to, że nie muszą płacić podatku z wyprzedzeniem tylko tuż przed dopuszczeniem paliwa do obrotu. Płynność finansowa wszystkich firm paliwowych ulegnie więc dużej poprawie - twierdzi Jacek Wróblewski, dyrektor Polskiej Organizacji Paliw i Handlu Naftą.
Po 1 maja Polska wejdzie w obszar rynku jednolitego, w związku z czym ułatwi to funkcjonowanie firm, które zarejestrują się jako handlowcy. Zarządy spółek, które działają w sektorze paliwowym, będą musiały dostosować się do nowych obowiązków rejestracyjnych. Podobnie jak wszyscy, którzy będą chcieli prowadzić składy podatkowe.
Co stanie się z rynkiem paliwowym 1 maja? Na razie jeszcze nie wiadomo. Nie ma danych, które pokazałyby, ile składów podatkowych zostanie zarejestrowanych i na ile wszyscy przedsiębiorcy będą znali nowe przepisy.