Największa w Wielkiej Brytanii sieć wielkich sklepów w zakończonym w lutym roku obrachunkowym osiągnęła 1,708 mld funtów zysku przed opodatkowaniem. Analitycy przewidywali wynik między 1,67 a 1,74 mld funtów. Zarówno na Wyspach, jak i na innych rynkach Tesco zanotowało wzrost obrotów - ogółem zwiększyły się o 18,7%, do 33,6 mld funtów. Zarząd ogłosił, że w bieżącym roku finansowym firma zatrudni 20 tys. nowych pracowników. W tym roku Tesco pozyskało 1,5 mld funtów z przeznaczeniem na budowę małych sklepów na Wyspach i dalszą ekspansję za granicą - m.in. na Węgrzech i w Korei Płd.
Jak podkreślają analitycy, Tesco doskonale radzi sobie z zaostrzeniem konkurencji na rodzimym rynku. Szef jednej z sieci - Sainsbury - powiedział w ubiegłym miesiącu, że tak ostrej konkurencji, jak obecnie nie widział od 30 lat. Wojnę cenową pogłębiło niedawne przejęcie Safewaya przez sieć William Morrison Supermarkets.
Oblicza się, że na każde osiem funtów wydane przez Brytyjczyków, jeden zostawiany jest w sklepach Tesco. W segmencie artykułów spożywczych sieć ma 27-proc. udział w rynku, podczas gdy udział najbliższego z rywali - kontrolowanej przez amerykańskiego Wal-Marta sieci Asda - sięga tylko 16%.
Reuters
Tesco w Polsce