O tym, że XL Insurance jest zainteresowany samodzielną działalnością na polskim rynku, pisaliśmy pod koniec stycznia br. Inwestor złożył w połowie ub.r. wniosek o wydanie licencji ubezpieczeniowej do Ministerstwa Finansów. Od stycznia, w związku ze zmianą prawa, dokumenty przejął Urząd Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. - 21 kwietnia br. Komisja wydała zezwolenie dla Oddziału Głównego XL Insurance z siedzibą w Londynie - potwierdziła nam Elżbieta Wanat-Połeć, dyrektor departamentu nadzoru ubezpieczeń majątkowych w UKNUiFE.
Wezmą duże kontrakty
Aby móc działać, inwestor musi wpłacić kaucję w wysokości minimalnego kapitału gwarancyjnego, czyli 3 mln euro (około 14,4 mln zł). Dyrektorem polskiego oddziału XL Insurance zostanie Mariusz Ejsmont. Nie chciał z nami rozmawiać o planach - dowiedzieliśmy się jedynie, że firma zamierza rozpocząć działalność jeszcze w tym roku.
Zakres licencji, o którą wystąpił XL Insurance, jest dość wąski - obejmuje siedem grup ubezpieczeń majątkowych na 18 przewidzianych w ustawie. XL Insurance będzie mógł ubezpieczać w Polsce majątek, odpowiedzialność armatorów (casco i OC za żeglugę morską i śródlądową), chronić ładunki w transporcie (cargo). Towarzystwo ma również licencję na sprzedaż ubezpieczeń: od szkód spowodowanych żywiołami, od kradzieży, OC ogólnej oraz różnego ryzyka finansowego, które jest podstawowym składnikiem pakietów dla dużych firm.
Wiano już jest