Powrót zainteresowania warszawską spółką wynika, zdaniem analityków, z dwóch powodów. Po pierwsze, poprawia się płynność papierów na giełdowym parkiecie, co jest wynikiem sprzedaży ponad 10-proc. pakietu akcji Wandaleksu przez spółkę zależną oraz zmniejszeniem zaangażowania kapitałowego członków rady nadzorczej. Prawdopodobieństwo dalszej podaży walorów ze strony głównych akcjonariuszy w najbliższych miesiącach jest oceniane jako niewielkie. Po drugie, Wandalex jako krajowy lider w świadczeniu usług związanych z logistyką wewnątrzzakładową (sprzedaż wózków widłowych, systemów przenośnikowych oraz regałów magazynowych) powinien być beneficjentem ożywienia gospodarczego i wzrostu nakładów inwestycyjnych przedsiębiorstw. Potwierdzają to wyniki za I kw. Prognozy na bieżący rok to przychody skonsolidowane równe 76,6 mln zł i zysk netto prawie 4,7 mln zł.

Analitycy spodziewają się uruchomienia w tym roku programu opcji menedżerskich. Spółka kupiła w tym celu 100 tys. akcji, które mają trafić m.in. w ręce osób bezpośrednio związanych ze sprzedażą.

Wczoraj akcje Wandaleksu, po 2,3-proc. spadku kosztowały 4,62 zł.