Według prezesa Bartkiewicza, w skład konsorcjów wchodzą zarówno inwestorzy branżowi, jak i finansowi. Maksymalnie jest to pięć firm. Inwestorzy deklarują, że zamierzają zachować akcje w średnim terminie, czyli w ciągu 3-5 lat. Prezes nie ujawnił nazw instytucji.
- Jeśli sektor spółdzielczy zgodzi się sprzedać akcje, to wraz z walorami nowej emisji inwestorzy osiągną poziom zbliżony do 50% akcji BGŻ. Jednak do banków spółdzielczych należy ostateczna decyzja, czy sprzedadzą akcje - powiedział prezes. Część z nich kupowała papiery po 62 zł. Natomiast zgodnie z decyzją rady nadzorczej nowe walory będą oferowane w przedziale 43-63 zł. Akcje banków spółdzielczych mają być sprzedane po takiej samej cenie, jak w przypadku walorów nowej emisji.
Według prezesa Bartkiewicza, w przyszłym roku bank, zgodnie z decyzją Komisji Nadzoru Bankowego, po raz drugi zamierza przeprowadzić nową emisję. Wówczas udział Skarbu Państwa spadnie poniżej 50%. Nadal jednak będzie posiadał decydujący wpływ na obsadę rady nadzorczej. W statucie BGŻ zapisano, że Skarb Państwa straci większość w radzie dopiero wówczas, gdy jego udział w akcjonariacie spadnie poniżej 25%.
W piątek WZA ponownie uchwaliło nową emisję akcji, przedłużając termin jej sfinalizowania o pół roku. Zgodnie z decyzją walnego zgromadzenia z grudnia ub.r., emisja miała być zakończona w maju. Według J. Bartkiewicza, dokapitalizowanie banku może zakończyć się w lipcu lub na początku sierpnia.
WZA BGŻ zatwierdziło także sprawozdanie finansowe z działalności w 2003 r. Akcjonariusze udzielili absolutorium z wykonania obowiązków członkom rady nadzorczej i zarządu. Przeznaczyli w całości zysk netto za 2003 r. (16,8 mln zł) na zwiększenie kapitału zapasowego banku.