Kursy akcji różnych spółek nie zmieniają się zupełnie niezależnie od siebie. Kiedy na rynku panuje dobra koniunktura, to większość kursów podąża w górę, choć z reguły w różnym tempie. I podobnie w czasie bessy większość akcji ulega przecenie. Można więc przyjąć, że kurs papierów zależy w pewnym stopniu od zmian na rynku, które wyraża indeks giełdowy. Taka jest właśnie koncepcja współczynnika beta - na podstawie danych historycznych pokazuje on, jak bardzo dana akcja jest wrażliwa na ogólną koniunkturę.
Interpretacja współczynnika beta jest następująca: ze zmianą indeksu o 1%, kurs akcji zmienia się przeciętnie o 1% x beta (patrz ramka). Możliwe są następujące sytuacje:
- beta = 1. Notowania spółki zachowują się idealnie tak samo jak indeks. Można sobie wyobrazić fundusz inwestycyjny starający się jak najdokładniej odzwierciedlić w swoim portfelu skład indeksu giełdowego. Wówczas beta takiego portfela powinna być bardzo zbliżona do 1.
- beta między 0 a 1. Walory o stosunkowo niewielkiej zmienności kursów. W czasie hossy rosną wolniej niż indeks, a w czasie bessy - wolniej spadają. Cechują się więc mniejszym ryzykiem, ale jednocześnie mniejszą stopą zwrotu.
- beta powyżej 1. Akcje o większej zmienności niż indeks. Powinni je mieć w swoich portfelach inwestorzy gotowi na większe ryzyko, ale oczekujący większych zysków. Beta zazwyczaj osiąga maksymalnie wartość 2-3.