UKNUiFE jest urzędem centralnym, dlatego NIK rokrocznie sprawdza wykonanie jego budżetu. Jednak jego działalność finansowana jest nie z pieniędzy publicznych, ale przez podmioty, nad którymi sprawuje kontrolę, przede wszystkim przez zakłady ubezpieczeń oraz powszechne towarzystwa emerytalne. Odprowadzają one na ten cel 0,14% składek. Oznacza to, że koszty nadzoru ponoszą pośrednio również ich klienci.
Większość na płace
Ubiegłoroczne dochody UKNUiFE wyniosły 33,23 mln zł, wydatki 28,98 mln zł. Większość z nich, bo 73,9%, przeznaczono na wynagrodzenia. W ub.r. w nadzorze pracowało 206 osób. NIK podliczyła, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wyniosło 6764 zł (bez dodatkowej premii rocznej). Wzrosło o 4,7% w porównaniu z poprzednim rokiem.
Najwyższe wynagrodzenie miesięczne pobierał Jan Monkiewicz, przewodniczący Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, który jest kierownikiem urzędu. Z dodatkiem funkcyjnym i 125-proc. premią inkasował miesięcznie 21 616 zł brutto (jego pensja nie zmieniła się w stosunku do 2002 r.). Członkowie korpusu służby cywilnej zarabiali średnio 6752 zł miesięcznie, o 5,8% więcej niż przed rokiem. Niższy personel - 4269 zł.
Komunikacja w cenie