Reklama

Inflacja przekroczy 4%

Żywność w I połowie czerwca zdrożała o 2,4% wobec I połowy maja. - Inflacja może nawet przekroczyć 4%. - Podwyżka stóp jest przesądzona.

Publikacja: 26.06.2004 09:26

Takiego wzrostu cen żywności w I połowie czerwca nie spodziewali się nawet najwięksi pesymiści wśród analityków. Ci bowiem sądzili, że żywność zdrożeje o góra 1%. Zdrożała o 2,4%. To oznacza zmianę prognoz inflacyjnych na ten miesiąc.

- Sądziliśmy, że inflacja wyniesie 3,4%, czyli utrzyma się na poziomie z maja - powiedział Paweł Antonik, analityk Banku Handlowego. - Ale spodziewaliśmy się wzrostu cen żywności o 0,3%. Teraz można szacować, że inflacja na koniec czerwca wyniesie 3,8-3,9%.

- To bardzo dużo, znacznie więcej, niż oczekiwaliśmy - stwierdził Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK. - Inflacja może przekroczyć nawet 4%.

Za tak szybki wzrost cen żywności odpowiadają przede wszystkim owoce i warzywa (wzrost o - odpowiednio - 6,2 i 4,8%). Ale nie tylko - drożeje też cukier i wyroby cukiernicze (wzrost o 2,8%) oraz mięso (aż o 4%).

- Z tych danych widać, że wzrost cen żywności nie jest spowodowany większym popytem, lecz jest to ciągle wynik naszego wejścia do Unii Europejskiej - powiedział P. Bielski.

Reklama
Reklama

Dane o cenach żywności, poza rewizją prognoz inflacyjnych, mają jeszcze jeden skutek: praktycznie przesądzają o podwyżce stóp procentowych. Nawet analitycy Banku Handlowego, którzy do tej pory wcale nie byli przekonani o tym, że stopy w czerwcu pójdą do góry, teraz przyznają, że wzrosło ryzyko podniesienia stóp.

- Nadal jednak sądzimy, że jest wiele argumentów za tym, żeby stóp nie podwyższać - zastrzegł P. Antonik. Wśród nich są: niższe tempo wzrostu sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej, zanotowane w maju, fakt, że ceny w ubiegłym miesiącu rosły głównie za sprawą podwyżek VAT oraz brak dużego wzrostu popytu wewnętrznego.

Jednak to, co dla analityków z BH jest argumentem przeciw podwyżce, dla innych ekonomistów jest uzasadnieniem, dlaczego stopy wzrosną tylko o 25 pkt bazowych. - To, czy podwyżka wyniesie 25 czy 50 pkt bazowych, dla oprocentowania kredytów nie będzie miało wielkiego znaczenia - powiedział Marek Zuber, główny ekonomista TMS. - Ta podwyżka, w czerwcu, ma udowodnić, że ta Rada Polityki Pieniężnej jest gotowa podnosić stopy procentowe, a do tego wystarczy 25 pkt bazowych.

O tym, co zdecyduje RPP, dowiemy się w środę, gdy zakończy się jej czerwcowe posiedzenie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama