Kiedy kandydat robi pierwsze wrażenie na headhunterze? Kiedy wchodzi do pokoju na spotkanie kwalifikacyjne? Kiedy przed spotkaniem wysyła swoje CV? Kiedy prowadzi wstępną rozmowę przez telefon, albo jeszcze wcześniej, kiedy headhunter odsłuchuje wiadomość na jego poczcie głosowej swojego kandydata?

Headhunter głównie dzwoni i dlatego pierwsze, najbardziej pierwotne wrażenie odnosi w kontaktach telefonicznych. Zwykle nasi topowi kandydaci są bardzo zajęci i nie odbierają telefonów. Jako headhunterzy trafiamy na pocztę głosową, a z tego, co usłyszymy, można już wykreować obraz osoby. Szczególnie, że niektóre wiadomości wiele mówią, np.: "Przepraszam, że nie mogę odebrać telefonu. Postaram się oddzwonić jak najszybciej" [typ: "bądź silny"?]; "Tu skrzynka głosowa (tu: imię i nazwisko). Można zostawić sześćdziesięciosekundową wiadomość" [typ: "bądź doskonały"?]; "Nie ma mnie w tej chwili. Oddzwonię, jak tylko będzie to możliwe"; "Nie jestem w stanie odebrać telefonu, ale obiecuję, że oddzwonię, jak tylko będzie to możliwe" [typ: "wysilaj się"?]; albo z hałasem w tle "Dzień dobry, yyy... jestem na spotkaniu. Oddzwonię, kiedy skończę" [typ: "śpiesz się"?]; "Miło że dzwonisz. Zostaw wiadomość, ale tylko radosną" [typ: "sprawiaj przyjemność"?].

Każda z tych wiadomości mówi coś na temat charakteru. Zarazem tworzy u respondenta pewnego rodzaju nastawienia. Dla tych, którzy chcą stworzyć dobre wrażenie na dzwoniącym headhunterze, proponuję krótką wiadomość wypowiedzianą zdecydowanym i spokojnym głosem, tak jak wiadomość jednego z moich klientów: "Tu (przerwa) Gustave Le Bon. Proszę zostaw wiadomość po sygnale". W tej krótkiej wiadomości jest wszystko, czego potrzeba: obecność osobowości charyzmatycznej, jasność wyrażenia własnej marki, a zarazem pokora prośby. Kontakt z taką osobą jest tym bardziej cenny.

Naprawdę, proszę mi wierzyć, że wiadomość na poczcie głosowej determinuje pierwsze wrażenie. Niestety, mało kto pamięta, z jaką informacją, podczas całego dnia wypełnionego zajęciami, spotyka się tylu własnych dzwoniących petentów. n

Autor jest absolwentem ESCP - wiodącej szkoły biznesu we Francji. W 1991 r. utworzył NAJ - pierwszą w Polsce agencję rekrutacyjną, a następnie biuro Tran-Search, wyspecjalizowane w poszukiwaniach międzynarodowych.