Reklama

Przerywane obrady

Skarb Państwa podczas wczorajszego zgromadzenia akcjonariuszy PZU zdecydował o obniżeniu dywidendy, która zostanie wypłacona przez spółkę. Teraz zamiast planowanych 5,4 zł, właściciele dostaną 3 zł na walor.

Publikacja: 30.06.2004 09:40

Wczorajsze walne zgromadzenie PZU miało zatwierdzić wyniki za 2003 r., dokonać podziału rekordowego zysku, skwitować zarząd i radę nadzorczą. Przeważały opinie, że potrwa najwyżej dwie, trzy godziny. Nic nie zapowiadało, że przedłuży się do późnych godzin popołudniowych. A jednak.

Przerwa na liczenie

Maszynka zacięła się po raz pierwszy przy uchwale o podziale zysku. Zarząd zaproponował, aby z zysku za ub.r. i niepodzielonego zarobku z lat poprzednich wypłacić 5,4 zł dywidendy na akcję. Niespodziewanie mecenas Gabriel Wujek, przewodniczący zgromadzenia i jednocześnie pełnomocnik Skarbu Państwa (55,09% akcji), zgłosił poprawkę, obniżającą wartość wypłaty do 3 zł na walor. Nie przedstawił przy tym żadnego uzasadnienia. Poprosił za to o przerwę, by jeszcze raz przeliczyć zaproponowane kwoty.

Postawa SP wzburzyła pracowników-akcjonariuszy (głównie przedstawicieli związków zawodowych), którzy nazwali to farsą. Zdziwienia nie kryli również inwestorzy finansowi. - Nie rozumiem takiego postępowania. Wydawało się, że przy tak szczupłych przychodach z prywatyzacji ministerstwu skarbu będzie zależało na jak największej dywidendzie - komentował później w kuluarach jeden z nich.

Prośba o konsultacje

Reklama
Reklama

Ernst Jansen, wiceprezes Eureko, które ma 20,91% akcji PZU wnioskował o to, aby walne uchwaliło spójną politykę dywidendową, w ramach której spółka wypłacałaby co najmniej 25% wypracowanych zysków (zarząd proponował, aby na dywidendę przeznaczać 25-50%). Nic z tego - SP swoimi głosami utrącił wniosek. Kolejne uchwały, np. o skwitowaniu zarządu (co ciekawe, prezes Cezary Stypułkowski dostał najmniej głosów) czy członków rady nadzorczej przechodziły gładko. Kolejną poważną rafą okazał się projekt uchwały dotyczący polityki corporate governance w grupie PZU. Mimo że porządek obrad znany jest od kilku miesięcy, to okazało się, że przedstawiciel SP nie ma instrukcji, jak w tej sprawie głosować. W końcu przyjęto kompromisową wersję, która przewiduje, że zarząd i rada nadzorcza PZU przedstawią WZA do końca października zasady nadzoru, jakie powinny obowiązywać w grupie. Barierą "nie do przejścia" dla SP okazała się uchwała dotycząca przygotowań do oferty publicznej PZU. Eureko chciało, aby odbyła się ona najpóźniej do końca czerwca 2005 r. Po kilkugodzinnych konsultacjach wycofało się z tej propozycji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama