Wygląda na to, że moment podwyżki stóp przez RPP i Fed zbiegł się w czasie z zakończeniem krótkoterminowej fali wzrostowej trwającej od 21 czerwca. Zmianę tendencji w najbliższej perspektywie widać dobrze w zestawieniu kilku wskaźników technicznych. Oscylator stochastyczny jest o krok od wyjścia ze strefy wykupienia i wygenerowania w ten sposób sygnału sprzedaży. Sama w sobie nie byłaby to może zbyt wiarygodna wskazówka, gdyby nie to, że tym razem potwierdza ją zniżkujący histogram MACD. Nie bez znaczenia jest fakt, że ostatni szczyt histogramu pokrywa się ze szczytami z początku czerwca i pierwszej połowy kwietnia. To bardzo niebezpieczna dla byków kombinacja, która w ostatnich miesiącach za każdym razem bezbłędnie zapowiadała dominację podaży. Prawdopodobne jest więc, że na najbliższych sesjach posiadacze akcji nie będą mieli powodów do zadowolenia.
W efekcie trwającego odwrotu kupujących, na wykresie zarysowuje się lekko wzrostowy kanał, obejmujący okres od dołka z połowy maja (najlepiej widoczny na wykresie świecowym). W tej sytuacji można oczekiwać spadku WIG20 do dolnej linii kanału, czyli do poziomu między 1650 a 1700 pkt. Dodatkowo w tej okolicy przebiega obecnie średnia krocząca z 200 sesji. Co będzie później, trudno na razie przesądzać. Na razie należy uznać, że bardziej prawdopodobny jest ruch w kanale. A to by oznaczało, że wciąż nie można oczekiwać zdecydowanego wybicia poza przedział 1600-1750 pkt. Wcześniej było to 1600-1700 pkt. Konsolidacja rozszerza się, a bardziej zdecydowanego trendu wciąż nie widać.
Niezbyt zachęcająco wyglądają wykresy poszczególnych blue chips, które decydują o ogólnej koniunkturze na rynku. Ostatnie wybicie KGHM z kilkutygodniowej konsolidacji wygląda dość mizernie. Nie został nawet zrealizowany minimalny zasięg ruchu wynikający z trendu bocznego. Wybicia nie potwierdzał zresztą ciągle neutralny ADX. Podobnie wygląda TP. Najwyraźniej nastąpiło tam nie tyle wybicie z konsolidacji, co przekształcenie jej w nieznacznie wzrostowy kanał. Na tym tle lepiej wygląda PKN, który utrzymuje się na linii długoterminowego trendu zwyżkowego.