Reklama

Większy nadzór nad zarządzającymi

Ministerstwo Finansów może jeszcze w tym miesiącu wydać pierwsze akty wykonawcze do nowej ustawy o funduszach inwestycyjnych. Zarządzającym nie podobają się zapisy dotyczące gromadzenia informacji, na podstawie których podejmują decyzje inwestycyjne.

Publikacja: 10.07.2004 07:59

MF przygotowało do tej pory sześć rozporządzeń do ustawy o funduszach. Określają one m.in. szczegółowe zasady inwestycji w instrumenty pochodne, nowe wymogi kapitałowe dla towarzystw oraz standardy, jakie powinny spełniać fundusze rynku pieniężnego.

Przynajmniej jeden z projektów będzie wymagać jednak dalszej pracy i konsultacji z przedstawicielami rynku. Wiadomo na pewno, że mają oni wątpliwości do zapisów zawartych w rozporządzeniu o kontroli w TFI i prowadzeniu ewidencji zawartych transakcji.

Z projektu rozporządzenia wynika, że towarzystwo powinno przechowywać analizy, raporty, dane finansowe oraz materiały prasowe, na podstawie których zarządzający podejmują decyzje o zakupie albo sprzedaży papierów wartościowych. - Nie wyobrażam sobie prowadzenia takiej dokumentacji dla każdego zlecenia, jakie składam w ciągu dnia. To sparaliżuje pracę zarządzających - twierdzi Grzegorz Łętocha, wiceprezes Związku Maklerów i Doradców. - Zamiast inwestować pieniądze uczestników, będą prowadzić archiwa - denerwuje się.

Problem dotyka przede wszystkim zarządzających funduszami akcyjnymi. Oni zawierają najwięcej transakcji. Dziennie składają od kilku do kilkunastu zleceń.

Dlaczego w rozporządzeniu znalazły się takie zapisy? Czy Komisja Papierów Wartościowych i Giełd ma zastrzeżenia do pracy zarządzających i chce mieć nad nimi większą kontrolę? - Nie było żadnych konkretnych przesłanek przemawiających za wprowadzeniem takich regulacji - usłyszeliśmy w KPWiG. Komisja nie chce jednak komentować projektów przygotowywanych przez MF.

Reklama
Reklama

Resort prawdopodobnie będzie chciał utrzymać swoje propozycje. Chodzi o to, aby zarządzających można było rozliczyć z podjętych decyzji. Zapisy mają też ograniczyć dokonywanie transakcji na podstawie informacji poufnych czy nieoficjalnych.

Być może MF zaakceptuje jednak rozwiązanie, jakie funkcjonuje w przypadku funduszy emerytalnych. Ustawa o OFE mówi wprawdzie, że towarzystwa powinny przechowywać dokumenty będące podstawą decyzji inwestycyjnych (przepisy te weszły w życie z początkiem tego roku), ale według zarządzających nie oznacza to konieczności gromadzenia takich informacji dla każdego złożonego zlecenia. - To byłby absurd - mówi Paweł Homiński z PTE Dom. - Wszystko zależy od tego, co rozumie się przez decyzję inwestycyjną. Dla mnie nie jest to każde złożone zlecenie, np. dokupienie nieznacznej liczby akcji spółki, która już jest w portfelu. To musi być jakiś ważniejszy ruch, np. redukcja zaangażowania w akcje czy dołączenie nowej spółki do portfela - dodaje zarządzający.

Przedstawiciele TFI negocjują też z MF inne zapisy rozporządzeń. Chcą m.in. wydłużenia terminów dostosowania się do wymogów nowej ustawy o funduszach. Wchodzi ona w życie pod koniec września.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama