Reklama

Nowe instrumenty

- Na rozwoju sekurytyzacji w Polsce będą mogli skorzystać inwestorzy indywidualni - twierdzi Norbert Nowacki, prezes firmy doradczej Larchmont Finance. Dostaną nowe instrumenty finansowe, dzięki którym będą mogli pomnażać swoje oszczędności.

Publikacja: 29.07.2004 09:04

Tzw. przeciętny Kowalski, będzie mógł uczestniczyć w programach sekurytyzacyjnych, kupując papiery dłużne albo certyfikaty funduszy inwestycyjnych. Na rozwiniętych rynkach sprzedawane są różne rodzaje obligacji sekurytyzacyjnych. W zależności od tego, na jakich aktywach opiera się emisja (np. bankowe kredyty konsumpcyjne, hipoteki, należności handlowe czy inne), papiery mają określone symbole, ABS, MBS, CBO itd.

Czy w Polsce zdobędą zainteresowanie inwestorów indywidualnych? - Na początku popyt może nie być duży, ale w miarę rozwoju rynku powinien się zwiększyć - mówi N. Nowacki. Jego zdaniem, może to nastąpić najwcześniej za pięć lat, pod warunkiem, że sekurytyzacja w Polsce się rozwinie. Przeszkodą może być jednak duże przywiązanie Polaków do tradycyjnych instrumentów finansowych takich jak lokaty bankowe czy obligacje Skarbu Państwa. - Potrzeba czasu, aby inwestorzy zrozumieli zasady funkcjonowania obligacji sekurytyzacyjnych, nauczyli się je wyceniać i określać ryzyko - twierdzi szef Larchmont Finance.

Popyt na fundusze

sekurytyzacyjne

Według N. Nowackiego, większą szansę na przyciągnięcie uwagi inwestorów będą mieć fundusze sekurytyzacyjne. Mogą być tworzone w Polsce od początku lipca, tj. od momentu wejścia w życie nowej ustawy o funduszach inwestycyjnych. Fundusze będą emitować certyfikaty, a pozyskane w ten sposób pieniądze przeznaczać na zakup określonych aktywów, np. wierzytelności handlowych. W opinii szefa Larchmont Finance, TFI wykazały się w ostatnich latach dużą skutecznością w przyciąganiu inwestorów. Jest więc szansa na to, że zainteresują ich również ofertą funduszy sekurytyzacyjnych.

Reklama
Reklama

Tylko dla "dużych"

Nie wszystkie obligacje i certyfikaty sekurytyzacyjne muszą być jednak dostępne dla inwestorów indywidualnych. Znaczna część z nich może być przeznaczona tylko dla dużych graczy, np. funduszy emerytalnych, inwestycyjnych czy towarzystw ubezpieczeniowych.

Czy to się opłaca?

Podstawą do określenia rentowności papierów sekurytyzacyjnych - w zależności od ich konstrukcji - są obligacje skarbowe lub stopy procentowe na rynku pieniężnym (w Polsce WIBOR). Rentowność instrumentów sekurytyzacyjnych może być od kilku, kilkunastu punktów bazowych do kilkudziesięciu punktów (0,10% = 10 punktów bazowych) wyższa od dochodowości obligacji skarbowych lub stóp procentowych na rynku pieniężnym. Im wyższą ocenę ratingową uzyska transakcja, tym rentowność papierów sekurytyzacyjnych jest bardziej zbliżona do dochodowości instrumentów bazowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama