Dyrektor generalny NYSE John A. Thain przedstawi projekt reform w najbliższy poniedziałek, ale informacje o szczegółach planu Direct Plus przedostały się już do amerykańskiej prasy, gdyż propozycję rozesłano do członków giełdy oraz wielkich banków inwestycyjnych. Według "New York Times", nowy system pozwoli na dokonywanie operacji na dużych blokach akcji drogą elektroniczną, a nie przy pomocy tzw. specjalistów, pośredniczących na parkiecie między nabywcą a sprzedającym akcje.

NYSE musiała zdecydować się na reformy po ujawnieniu skandalu związanego z działalnością firm specjalistycznych działających na parkiecie. Władze regulacyjne oskarżyły je o tzw. ahead trading, to jest o dokonywanie operacji kupna/sprzedaży na własny rachunek i odsprzedawanie papierów wartościowych zleceniodawcom z zyskiem. Poza tym, z powodu przestarzałego modelu prowadzenia operacji NYSE zaczęła tracić rynek na rzecz elektronicznych konkurentów. Obecnie zaledwie 10% operacji jest przeprowadzanych na NYSE wyłącznie za pośrednictwem sieci komputerowej.

Ciosem dla nowojorskiej giełdy był także wybór elektronicznego rynku Nasdaq przez Google, przy największym giełdowym debiucie ostatnich lat, który odbędzie się w najbliższych dniach.

Maklerzy z parkietu nowojorskiej giełdy mogą czuć się zagrożeni. Zarząd stawia na handel elektroniczny. Przygotował już projekt reformy

pod nazwą Direct Plus