Reklama

Dochody państwa wyższe o 6,2 mld zł

IBnGR prognozuje, że mimo niskich dochodów państwa w czerwcu, wpływy w całym 2004 roku będą wyższe od zakładanych. - Tegoroczne dochody wyniosą 160,7 mld złotych, czyli o 3,1% więcej - powiedział Wojciech Misiąg, ekspert IBnGR. Unijne wahania

Publikacja: 05.08.2004 07:53

Zdaniem Instytutu, ten rok charakteryzuje duża zmienność wielkości dochodów z tytułu podatków w poszczególnych miesiącach. W kwietniu mieliśmy bowiem do czynienia z wysokim wzrostem, w czerwcu natomiast z radykalnym spadkiem. Wahania te są wynikiem naszego wejścia do Unii Europejskiej. - W czerwcu dochody z CIT były wręcz ujemne, jednak już w lipcu i sierpniu wracają do normy - uważa ekspert Instytutu. IBnGR prognozuje, że wpływy z podatku od osób prawnych będą większe o 52% od planowanych w tegorocznej ustawie budżetowej. Także w przypadku PIT - zdaniem Instytutu - czerwcowy "dołek" nie jest sygnałem trwałego załamania. - Dochody z tego podatku osiągną zakładany poziom - uważa W. Misiąg.

Dług i deficyt

Nieustannym problemem, zdaniem Instytutu, jest dług publiczny. - Szacujemy, że na koniec tego roku wyniesie on 53-53,5% PKB - powiedział W. Misiąg. - A zahamowanie wzrostu długu w 2005 roku będzie niezmiernie trudne - dodał.

Zdaniem IBnGR jedynym ratunkiem przed przekroczeniem ostrożnościowego progu 55% jest przeprowadzenie zdecydowanych cięć wydatków.

Instytut szacuje także, że w tym roku deficyt sektora finansów publicznych w relacji do PKB wyniesie ok. 5,7% (w 2003 roku 6,3%). - Zawdzięczamy to umocnieniu złotego. Silniejszy złoty oznacza, że to samo zadłużenie np. w dolarach ma mniejszą wartość złotową. Tym samym dług w relacji do PKB staje się mniejszy - tłumaczy ekspert IBnGR.

Reklama
Reklama

Wyzwanie budżetowe

Zdaniem Instytutu, nowy szef resortu finansów stoi obecnie przed dużym wyzwaniem.

- Czekamy na wyraźną reakcję ministra Gronickiego na założenia budżetowe, jakie zostawił jego poprzednik - powiedział W. Misiąg. Jego zdaniem, to co przygotował przed swoim odejściem Andrzej Raczko, jest enigmatyczne.

- Widać, że dwa miesiące przed przedstawieniem budżetu Sejmowi rząd nie ma koncepcji, jak ten budżet powinien wyglądać - powiedział ekspert IBnGR. - Liczymy, że minister Gronicki przygotuje nam nowe założenia, które nareszcie będziemy w stanie zrozumieć - dodał.

Dług maksymalnie 54%

Nowy minister finansów nie spodziewa się w tym roku przekroczenia granicy 55% w relacji długu publicznego do PKB. - W grudniu wyniesie on maksymalnie 54% PKB wobec 51,6% rok wcześniej - powiedział Mirosław Gronicki. Według aktualnej prognozy resortu finansów 54% jest poziomem maksymalnym. - A jeśli złoty się nie osłabi, dług może być jeszcze niższy - dodał minister. M. Gronicki szacuje, ze 10-proc. zmniejszenie wartości złotego będzie skutkować wzrostem poziomu zadłużenia o ok. 1,7 punktu procentowego.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama