Zwyżka notowań kontraktów trwa. Niestety, średnioterminowe sygnały kupna jeszcze nie padły. Co gorsza, kilka czynników przemawia za tym, że to może być już koniec poprawy nastrojów. Po pierwsze, nie jest korzystna sytuacja, w której wzrost odbywa się nie dzięki nowym długim pozycjom, lecz za sprawą ucieczki niedźwiedzi (wyraźnie spadający LOP). W ostatnich tygodniach wycofywanie się graczy z rynku nie zapowiadało wcale rozpoczęcia nowej tendencji.
Sygnały ostrzegawcze płyną także z wykresu. Wczoraj powstała niewielka biała świeca z długim górnym cieniem - sygnał słabnięcia byków. Dzienne maksimum wypadło na wysokości 1705 pkt. Nie jest to przypadkowy poziom. Od ponad miesiąca kontrakty podążają bowiem w coraz węższym klinie, który obecnie obejmuje przedział ok. 1655-1705 pkt. Wczoraj mieliśmy zatem do czynienia z odbiciem od górnej linii tej formacji. Może się zatem okazać, że zwyżka już się skończyła, a teraz należy oczekiwać powrotu kontraktów w dół do 1655 pkt. W takiej sytuacji na wybicie z trendu bocznego trzeba będzie jeszcze poczekać i być może wcale nie nastąpi ono w górę. W każdym razie dziś powinno się wiele wyjaśnić. Jeśli mimo wszystko kontraktom uda się pokonać 1705 pkt, to szanse na kontynuację zwyżki zdecydowanie wzrosną. Wtedy nie powinno być większych problemów z pokonaniem szczytu z 21 lipca - 1718 pkt.
Ciekawie wygląda wykres kontraktów na akcje Agory. W końcu lipca kurs pokonał linię trendu spadkowego, a wczoraj wybił się ponad szczyt z kwietnia. To wskazuje, że zapoczątkowana została tendencja zwyżkowa. Można się już jednak spodziewać korekty - tygodniowy Stochastic osiągnął poziom wykupienia, który za każdym razem od początku notowań futures zapowiadał przynajmniej przejściową przecenę.