Przychody spółki wyniosły 127 mln zł. - Spadek sprzedaży to wynik w głównej mierze trudnej sytuacji na rynku rzepaku - ocenia Rafał Wadlewski, rzecznik przedsiębiorstwa z branży tłuszczów roślinnych. W związku z niskimi zapasami nasion (wynik zeszłorocznych zbiorów), spółka nie prowadziła agresywnej sprzedaży olejów z segmentu niższych cen. - Wygląda na to, że tegoroczne zbiory będą korzystniejsze. Skup powinien wynieść ok. 1,3 mln ton, wobec ponad 800 tys. ton przed rokiem - zapowiada rzecznik.
Kolejna przyczyna niższych przychodów to... Wielkanoc - w bieżącym roku święta wypadły wcześniej, co przesunęło część zakupów na I kw. Spółka odczuła też wzmożoną konkurencję po wejściu Polski do Unii. Kruszwica utrzymała wiodącą pozycję na rynku produktów profesjonalnych, ale sprzedaż spadła o 11%, do czego przyczyniły się agresywne działania dostawców z Zachodu.
Znacząco wzrosły (rok do roku) koszty ogólnego zarządu (z 6,2 mln zł do 12,2 mln zł). - Wynika to ze wzrostu wynagrodzeń i korekty faktury za usługi menedżerskie świadczone w 2002 r. - komentuje R. Wadlewski.
Ostateczny wynik zmalał z 13,6 mln zł do ponad 4 mln zł. W I półroczu Kruszwica zarobiła 12,8 mln zł - prawie 1 zł na akcję.