Reklama

Dobre perspektywy windykacji międzynarodowej

Na razie niewiele firm w Polsce zajmuje się windykacją międzynarodową. Zwykle podejmują się tego na dużą skalę spółki, będące częścią zagranicznych firm, które mają swoje biura w wielu krajach. Perspektywy tego rynku są bardzo dobre, bo związane z rosnącym polskim eksportem.

Publikacja: 19.08.2004 08:47

- Dotychczasowa praktyka wskazuje, że większość polskich firm odczuwa strach przed współpracą z kontrahentem oddalonym o 2 lub 3 tysiące kilometrów. Odbiorcy działający w innych warunkach ekonomicznych i prawnych, mówiący w innym języku, wydają się być bardzo "egzotyczni" bez względu na fakt, iż ramy tej "egzotyki" stanowią przecież przepisy wspólnego rynku europejskiego - mówi Anna Tłuściak, wiceprezes odpowiedzialna za windykację należności w Euler Hermes Zarządzanie Ryzykiem.

Według niej polscy przedsiębiorcy stają przed dylematem, czy rozwinąć sprzedaż, mimo że może być ona obarczona dużym ryzykiem, czy też pozostać na dobrze znanym rynku lokalnym.

Najpierw trzeba sprawdzić

kontrahenta

Zdaniem Anny Tłuściak, te wszystkie wątpliwości nie są bezzasadne. - Najpierw należy ocenić faktyczny poziom ryzyka niewypłacalności potencjalnego partnera zagranicznego - tłumaczy przedstawicielka Euler Hermes. Zdarza się jednak, że pomimo wcześniej zebranych pozytywnych informacji, wskazujących na stabilną kondycję finansową kontrahenta, po pewnym czasie przestanie on terminowo regulować płatności.

Reklama
Reklama

Zwykle samodzielne skłanianie zagranicznego dłużnika do zapłaty kończy się dla przedsiębiorcy koniecznością ponoszenia coraz większych kosztów.

- Przeprowadzanie wielokrotnych i długich rozmów telefonicznych, wysyłanie pisemnych monitów, obok znajomości języka, nie tylko wymaga od wierzyciela specjalistycznej wiedzy na temat zagranicznych przepisów prawa handlowego, ale często nie przynosi satysfakcjonujących efektów - wylicza A. Tłuściak.

Kosztowne samodzielne

działanie

Sytuacja taka niekorzystnie odbija się na podstawowej działalności przedsiębiorcy. Angażuje on bowiem w odzyskanie swoich pieniędzy czas i pieniądze, które mógłby poświęcić na swój biznes.

- Z drugiej strony zagraniczny odbiorca liczy, że odległość, nieznajomość miejscowego prawa, bariera językowa, a także wysokie koszty związane z przeprowadzeniem samodzielnego postępowania windykacyjnego zniechęcą wierzyciela do dalszych działań - zaznacza wiceprezes Euler Hermes.

Reklama
Reklama

Dodaje, że skuteczność samodzielnego dochodzenia należności zależy między innymi od tego, z jakimi odbiorcami dostawca ma do czynienia. Duże znaczenie ma wielkość firmy, jej pozycja na rynku, a często także "zwyczaje płatnicze", obowiązujące w danym kraju. Ważne jest doświadczenie, którego zazwyczaj nie posiadają pracownicy działów finansowych w firmach, działających dotychczas wyłącznie w naszym państwie.

Przyjaźń utrudnia

odzyskiwanie długów

Według Anny Tłuściak, problemem mogą być także zbyt przyjazne stosunki pomiędzy dostawcą i dłużnikiem, nawiązane w okresie wcześniejszej współpracy lub podczas negocjacji dotyczących podpisania kontraktu. - Później znacznie utrudnia to stawianie żądań do szybkiej i bezwarunkowej zapłaty oraz daje dłużnikowi przewagę negocjacyjną nad dostawcą - twierdzi wiceprezes Euler Hermes. Dodaje, że najlepszym sposobem przeciwdziałania samowoli dłużników jest powierzenie dochodzenia należności za granicą specjalistom.

Duży może więcej

Choć na tym rynku działają też małe przedsiębiorstwa, to lepszą pozycję mają firmy międzynarodowe. Mali gracze często muszą ponosić wyższe koszty związane z odzyskaniem pieniędzy, ponieważ są zmuszeni do wynajęcia kancelarii prawnej, nie mają bezpośredniego dostępu do bazy klientów w innych krajach. Część z nich rozwiązuje ten problem, współpracując z innymi firmami działającymi na lokalnych rynkach. Jednak w uprzywilejowanej sytuacji są firmy będące częścią międzynarodowych grup finansowych. Mają bowiem wykwalifikowany personel, znający zawiłości prawa w poszczególnych krajach i dostęp do informacji o kondycji finansowej poszczególnych przedsiębiorstw. Dzięki temu możliwe jest szybkie zidentyfikowanie dłużnika, a co najważniejsze, poznanie jego rzeczywistej kondycji finansowej. Według A. Tłuściak, dłużnik, wiedząc, że za wierzycielem stoi firma wyspecjalizowana w ściąganiu wierzytelności, nie tylko postara się spłacić dotychczasowe zobowiązania, ale w przyszłości zastanowi się dwa razy, zanim podejmie ryzyko ponownego opóźnienia płatności.

Reklama
Reklama

Niektóre z tych firm są obecne w większości krajów w Europie oraz posiadają wiele przedstawicielstw na świecie. Ewa Naumiuk, rzecznik prasowy Intrum Justitia, zwraca uwagę na fakt, iż dzięki temu, że posiada się dużą sieć, windykacja staje się łatwiejsza. - Gdy polskiemu przedsiębiorcy nie płaci np. firma w Hiszpanii, to wówczas taka sprawa jest przesyłana do biura w Madrycie - wyjaśnia. Prowadzona jest także windykacja w drugą stronę w przypadku, gdy polska firma nie reguluje swoich zobowiązań. Według. E. Naumiuk, zainteresowanie usługami windykacji za granicą jest duże.

Wskaźnik bankructw w podziale na kraje

Liczba Liczba Wskaźnik

przedsiębiorstw bankructw bankructw

Luksemburg 20 400 653 3,20%

Reklama
Reklama

Austria 244 800 5 643 2,31%

Francja 2 543 200 47 936 1,88%

Norwegia 317 193 5 223 1,65%

Szwajcaria 317 739 4 539 1,43%

Niemcy 2 926 570 39 320 1,34%

Reklama
Reklama

Wielka Brytania 3 800 000 50 514 1,33%

Belgia 686 857 7 593 1,11%

Szwecja 842 358 8 624 1,02%

Finlandia 226 593 2 091 0,92%

Holandia 714 600 6 386 0,89%

Reklama
Reklama

Dania 284 446 2 506 0,88%

USA 5 677 740 35 037 0,62%

Japonia 2 791 841 16 255 0,58%

Irlandia 66 300 377 0,57%

Kanada 2 228 572 8 838 0,40%

Portugalia 591 600 1 700 0,29%

Włochy 4 083 966 10 487 0,26%

Grecja 765 000 560 0,07%

Hiszpania 2 813 159 1 013 0,04%

Polska 3 200 000 1 136 0,04%

Dane: Euler Hermes za rok 2003.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama