Przedstawiciele spółki przyznali, że otrzymali już od Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) tak zwaną "Wells Notice", zapowiadającą wszczęcie postępowania sądowego przeciwko Freddie Mac i możliwość nałożenia kar pieniężnych. Zapowiedzieli też pełną współpracę z władzami regulacyjnymi.

Oskarżenia SEC są konsekwencją ujawnionej w ubiegłym roku afery księgowej. Władze Freddie Mac przyznały się wówczas do zaniżenia zysków o co najmniej 4,5 mld USD, głównie w latach 2000-2002. Szefom firmy zlecającym wirtualne rozliczenia chodziło o uniknięcie sytuacji, w której po znaczącym skoku zysków w jednym roku następowałby spadek zarobków w następnym.

Konsekwencją ujawnienia afery było już odejście kilku dyrektorów spółki oraz zapłacenie grzywny 125 mln USD federalnemu regulatorowi Office of Federal Housing Enterprise Oversight. Teraz SEC chce ukarać Freddie Mac za wprowadzanie w błąd inwestorów - wynika z informacji zawartej w "Wells Notice".

Dwie konkurujące ze sobą wielkie firmy hipoteczne Freddie Mac oraz Fannie Mae, które kontrolują aż 42% procent całego rynku kredytów hipotecznych w USA, znalazły się w ostatnich latach pod lupą SEC. Obie podlegają Departamentowi Rozwoju Budownictwa i zajmują się przede wszystkim wykupem kredytów z rąk prywatnych wierzycieli i kierują pieniądze z powrotem na rynek nieruchomości. Wartość kontrolowanych przez Freddie Mac oraz Fannie Mae długów hipotecznych ocenia się na 1,7 bln USD.

Kongresmeni badający sprawy nadużyć księgowych w tych instytucjach domagają się zaostrzenia kontroli nad gigantami i przekazanie ich pod "opiekę" Departamentu Skarbu. Jednak promowana przez Biały Dom ustawa zaostrzająca regulacje wobec obu spółek nie przeszła przez proces legislacyjny.