- Jesteśmy nadal zainteresowani nabyciem udziałów w Daewoo-FSO, polskiej części należącej do bankrutującego koreańskiego koncernu Daewoo - powiedziała wczoraj rzeczniczka prasowa koncernu MG Rover. Poinformowała także, że jej firma oraz Proton Holdings zdecydowały się "w wyniku dwustronnego porozumienia" zakończyć współpracę. Przypomnijmy, że dotyczyła głównie projektów badawczych, a rozpoczęła się w lutym br.

Dodajmy, że dzień wcześniej największy chiński producent samochodów firma Shanghai Automotive Industry Corp. ogłosiła zamiar przejęcia MG Rovera. Przedstawiciele SAIC mają się też w najbliższym czasie wybrać z wizytą również do FSO.

Wszystko to potwierdza informacje podane przez PARKIET w ubiegłym tygodniu. Według nich, najbardziej prawdopodobnym inwestorem dla Żerania miałby być właśnie brytyjski koncern, wspierany przez Shanghai Automotiv Industry Corp. oraz - być może - ZAZ z Ukrainy.

O tym, że MG Rover będzie inwestorem na Żeraniu, mówi się już od połowy 2002 roku. Negocjacje szły jednak powoli. Całkowicie ustały wiosną br., gdy Brytyjczycy postawili na ściślejszą współpracę z Chińczykami. Wtedy strona polska postanowiła poszukać innego inwestora dla FSO. Zarząd fabryki wystosował memoranda do kilkunastu koncernów motoryzacyjnych - odpowiedziało kilka z nich. Chociaż wiceminister gospodarki Jacek Piechota, odpowiedzialny za poszukiwania partnera dla FSO, zapowiadał, że w maju br. ujawni listę zainteresowanych, wciąż nie wiadomo, kto wyraził chęć zainwestowania w Żerań.

PAP