W projekcji sporządzonej na podstawie informacji dostępnych do końca drugiej dekady lipca napisano, że dynamika cen konsumpcyjnych rosłaby przez następne trzy kwartały wskutek wysokiego tempa wzrostu cen ropy naftowej i żywności, oraz trwającego ożywienia gospodarczego.
Według szacunków NBP zawartych w projekcji wzrost cen żywności na poziomie 9% r/r będzie powodować utrzymanie się inflacji na stosunkowo wysokim poziomie do pierwszego kwartału 2005 roku. Natomiast wzrost ceny ropy naftowej będzie wywierał presję na wzrost inflacji do końca 2004 roku, a w 2005 roku stanie się czynnikiem powodującym spadek dynamiki CPI.
"Spadek inflacji rozpocznie się w 2005 roku, gdy - zgodnie z ocenami ekspertów - wstrząsy podażowe zaczną stopniowo wygasać" - czytamy w raporcie.
Przy utrzymaniu stóp procentowych na poziomie z czasu sporządzenia projekcji, NBP prognozował, że "spadek inflacji będzie jednak procesem powolnym, a jej powrót do górnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego nastąpi dopiero w 2006 r.".
"Zgodnie z projekcją, przy założeniu stałych stóp procentowych, prawdopodobieństwo utrzymania się inflacji powyżej celu inflacyjnego 2,5% w latach 2005-2006 jest wyższe niż prawdopodobieństwo tego, że inflacja znajdzie się poniżej celu" - czytamy także.