Reklama

Wspólny łowca Tele2 i NOM-u

Operatorzy alternatywni zdobywają rynek, korzystając z usług zewnętrznych firm sprzedaży bezpośredniej. Ranger Poland pozyskuje klientów zarówno dla Tele2, jak i Niezależnego Operatora Międzystrefowego (NOM). Czy da się uniknąć konfliktu interesów?

Publikacja: 11.09.2004 07:20

- Tak, korzystamy z usług Ranger Poland - mówi Karol Wieczorek, rzecznik Tele2. - To jeden z naszych istotniejszych partnerów - twierdzi Marcin Gruszka, rzecznik grupy Tel-Energo, do której należy również NOM. Ani jeden, ani drugi nie chciał ujawnić, ilu klientów rocznie pozyskuje dla nich ta firma. Tele2 korzysta z usług "wielu" podobnych podmiotów. Ilu - nie zdradza. NOM ciągle pozyskuje nowych partnerów.

Świadomi konkurencji

Operatorzy wiedzą, że Ranger działa dla konkurencji. NOM zgodził się na to ze względu na efektywność partnera. - Firma Ranger Poland sprzedaje nasze usługi na dwóch kluczowych obszarach: w Warszawie i w Krakowie. Ze względu na to podpisaliśmy z nią aneks do umowy, w którym zgadzamy się, aby świadczyła usługi także na rzecz Tele2. Staramy się jednak tego nie robić bez uzasadnienia - wyjaśnia M. Gruszka.

- Mamy w umowie z tą firmą klauzulę, która wyklucza sytuację, w której handlowiec sprzedaje na danym obszarze usługi zarówno nasze, jak i innych operatorów - mówi K. Wieczorek.

Ranger Poland to filia niemieckiej firmy, specjalizującej się w sprzedaży bezpośredniej: głównie usług finansowych i telekomunikacyjnych. Jak nam powiedziano w spółce, Ranger działa w Europie od 12 lat, a w naszym kraju od listopada ubiegłego roku. Na sześciu rynkach europejskich pracuje dla Deutsche Telekomu, na ośmiu - dla Tele2.

Reklama
Reklama

Zarówno wyniki finansowe, obszar działania jak i liczba przedstawicieli handlowych zatrudnianych przez Ranger Poland stanowi tajemnicę firmy. W Niemczech zatrudnia ona 2 tys. handlowców i 250 osób w call center, weryfikujących ich działalność. W polskim call center pracuje na razie 25 osób.

Ostrożny dyrektor

O to, w jaki sposób jest zorganizowana sprzedaż usług telekomunikacyjnych i jak firma unika konfliktu interesów, zapytaliśmy Dariusza Rzepielę, dyrektora operacyjnego Ranger Poland. Mimo że odpowiedział na nasze pytania, odmówił ich autoryzacji. Pytaliśmy m.in., czy handlowiec Rangera, przestrzegający zasady zabraniającej oferowania produktów dwóch operatorów jednocześnie, może zaoferować klientowi NOM-u usługę Tele2, i odwrotnie.

Kara umowna

- Wiemy, że istnieje takie ryzyko i jesteśmy zabezpieczeni na jego wypadek. Jeśli udowodnimy, że nasz partner sprzedał usługę konkurenta naszemu abonentowi, będzie musiał zapłacić karę umowną - mówi M. Gruszka. Przyznaje jednak, że nie jest prosto tego dowieść.

NOM i Tele2 oferują telefoniczne połączenia międzystrefowe i międzynarodowe. Według danych Telekomunikacji Polskiej, na koniec 2003 r. udział NOM-u w rynku połączeń międzystrefowych (pod względem ruchu) wyniósł 2,4%, a Tele2 - 4,5%. Udział tego ostatniego operatora w rynku połączeń międzynarodowych wyniósł 6,6%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama