Od początku 2005 roku nowy standard MSR 39 ma być stosowany przez banki giełdowe, a także nienotowane na GPW, jeśli sporządzają sprawozdania skonsolidowane. Doprowadzi on do dużych zmian w procesach oceny kredytów i tworzenia rezerw.

Część inwestorów obawia się, że zmiany te negatywnie wpłyną na wyniki finansowe banków. Jednak na razie nikt dokładnie nie oszacował skali ewentualnego obniżenia zysku, ponieważ jest to uzależnione od jakości portfeli kredytowych poszczególnych banków. O tym, jaki będzie wpływ MSR 39, inwestorzy przekonają się dopiero po wynikach za I kwartał przyszłego roku.

Według specjalistów z firmy Deloitte, nowe podejście do rezerw będzie oparte w większym niż do tej pory stopniu na analizie portfelowej i będzie ściślej powiązane z oceną ryzyka kredytowego. Wielkość rezerw będzie określana w oparciu o modele statystyczne, co spowoduje konieczność wykorzystywania i zbierania przez banki informacji. Na razie niewiele banków ma bazy danych, które można byłoby wykorzystać przy standardzie 39. Dlatego pełne jego wdrożenie może potrwać 2-3 lata. Do tego banki będą jeszcze potrzebować nowoczesnych systemów informatycznych.

Zdaniem ekspertów z Deloitte, choć wdrożenie MSR 39 będzie kłopotliwe dla banków, to pozwoli przybliżyć rezerwy na kredyty do rzeczywistych strat kredytowych.