Szwedzki Saturn Nordic Holding, w którym po połowie udziałów mają duński Danish Crown i fiński HK Ruokatalo, w piątek ogłosił wezwanie na papiery Sokołowa, pozostające poza jego kontrolą. W związku z tym w poniedziałek obrót był zawieszony. Firma od niedawna ma 52,6% walorów (po przekroczeniu progu 50% musiała ogłosić wezwanie, aby móc wykonywać prawa głosu z całego pakietu) i zaoferowała po 6 zł za akcję. To zaledwie o 8 groszy więcej od średniego kursu z ostatnich sześciu miesięcy. Mimo że Saturn Nordic płaci mniej niż wyniósł kurs na zamknięciu piątkowej sesji, wczoraj cena nie spadła, a obroty wzrosły o 0,5 mln zł, do 2,8 mln zł.
Według Pawła Małyski, analityka Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP, oferta szwedzkiej firmy nie jest atrakcyjna. "Zalecamy wstrzymanie się ze sprzedażą walorów Sokołowa w wezwaniu. Oczekujemy, że w przypadku jego niepowodzenia Satrun Nordic ponowi propozycję, ale po wyższej cenie" - napisał w raporcie P. Małyska.
Przypomnijmy, że zapisy w wezwaniu będą przyjmowane od 24 września do 25 października, za pośrednictwem CA IB oraz BM BPH.