- Jesteśmy zainteresowani kupnem w Polsce, w procesie prywatyzacji, zarówno dystrybutorów, jak i producentów energii elektrycznej - powiedział Vladimir Schmalz podczas prezentacji spółki w ambasadzie Republiki Czech. Według dyrektora, już w środę przedstawiciele grupy poinformowali ministra skarbu Jacka Sochę o planach inwestowania w Polsce.
- Na inwestycje mamy 3 mld euro, z tym że oprócz Polski chcemy inwestować m.in. na Słowacji, w Rumunii i Bułgarii - dodał Vladimir Schmalz. Teraz CEZ finalizuje przejęcie grupy dystrybutorów energii elektrycznej na terenie Bułgarii. Spółka od lat wykazuje bardzo wysoki cash-flow, dzięki czemu jest w stanie bez problemu sfinansować inwestycje.
Dotychczas polską energetyką były zainteresowane globalne koncerny, jak E.ON, Electrabel, Vattenfal czy też EdF. CEZ jest pierwszą spółką z byłych krajów socjalistycznych, która planuje ekspansję w Polsce.
Rozważą każdą prywatyzację
CEZ jest zainteresowany obejmowaniem większościowych, co najmniej 51-procentowych, pakietów akcji u dystrybutorów i producentów energii w Polsce. Takie stanowisko przedstawiciele spółki przekazali ministrowi skarbu. - Jeśli na sprzedaż zostaną wystawione mniejszościowe pakiety w spółkach sektora, grupa rozważy także zaangażowanie w takie projekty - stwierdził dyrektor Schmalz. Nie chciał określić priorytetów inwestycyjnych CEZ w Polsce ani docelowego planowanego udziału w naszym rynku. Wśród możliwych inwestycji wymienił Elektrownię Kozienice, Południowy Koncern Energetyczny, Eneę, G-8 oraz Energię Pro. - Dziś mogę zadeklarować, że weźmiemy udział w każdej prywatyzacji, jeśli Skarb Państwa zdecyduje się na sprzedaż akcji którejś ze spółek energetycznych - zakończył.