IPS chwali się, że zlikwidował wymianę barterową i teraz 90% transakcji realizuje w gotówce. Sprzedaż na rynek krajowy wzrosła o 10%. Inwestor usprawnił też zarządzanie.
Ispat nie chce podawać prognoz, bo pojawiają się sygnały, że dobra koniunktura na stal się kończy. - Jeśli się utrzyma, to nasza sytuacja będzie znacznie lepsza - mówi tylko Antoni Styrczula, rzecznik Ispat Polska Stal. Według ostatnich szacunków analityków, może potrwać do 2005 roku, a już teraz popyt na niektóre wyroby się zmniejsza. Wszystko zależy od rynku chińskiego. - Jednak nasza produkcja wciąż rośnie - mówi A. Styrczula. Po siedmiu miesiącach tego roku IPS wyprodukował 3,73 mln ton surowej stali, przy czym produkcja sprzedana wyniosła 3,5 mln ton.
Prywatyzacja Polskich Hut Stali składających się z dwóch największych polskich hut Sendzimir i Katowice oraz dwóch mniejszych Florian i Cedler uchroniła koncern przez bankructwem. Sprzedaż była koniecznością, ponieważ banki nie chciały udzielać kredytów i czekały na wiarygodnego partnera. LNM Holdings wyda na huty 8,3 mld zł do końca 2006 roku. Na sumę tę składa się 2,4 mld zł inwestycji, które inwestor zobowiązał się przeprowadzić, i podniesienie kapitału IPS o 800 mln zł, co już nastąpiło. Reszta to spłata zadłużenia.