Pieniądze nie dają poczucia pełnej wolności, ale na pewno dają większą satysfakcję z życia - takie odkrywcze wnioski można wysnuć z wyników ankiety przeprowadzonych wśród Amerykanów na zlecenie Associated Press.
W grupie Amerykanów zarabiających powyżej 75 tysięcy dolarów rocznie, aż 56% respondentów deklarowało "pełną satysfakcję" z życia. Wśród najbiedniejszych, o dochodach poniżej 25 tys. USD rocznie, zadowolonych było już tylko 24% badanych.
Pieniądze nie są jedynym czynnikiem wpływającym na pozytywną ocenę własnego życia. Wiele zależy od innych społecznych uwarunkowań. Więcej szczęśliwych można znaleźć wśród zamężnych/żonatych. Także osoby z wyższym wykształceniem czerpią więcej zadowolenia z życia niż ludzie o podobnych dochodach bez dyplomu z college'u. Posiadanie dzieci jest także czynnikiem pozytywnym, pod warunkiem, że rodzice nie muszą się martwić o zapewnienie pieniędzy na ich wykształcenie.
Rasa i poglądy polityczne także wpływają na życiową samoocenę. Statystycznie szczęśliwsi są ludzie biali od czarnych oraz republikanie od demokratów.
Według autorów badań, wśród osób o średnich dochodach spada jednak odsetek zadowolonych, głównie z powodu obaw materialnych. Klasa średnia martwi się przede wszystkim o ubezpieczenia zdrowotne oraz o możliwość odłożenia wystarczającej sumy pieniędzy na emeryturę.