Reklama

Byle tak dalej

Kupujący nie dają za wygraną. Do wrześniowego szczytu WIG20 brakuje zaledwie 0,7%. Jego pokonanie otworzy drogę do dalszej zwyżki.

Publikacja: 02.10.2004 08:47

Ubiegły tydzień minął pod znakiem drożejącej ropy naftowej, która jednak nie tyle zaszkodziła całemu rynkowi, ile wyraźnie pomagała notowaniom Orlenu. W kraju najważniejszym wydarzeniem była decyzja RPP o niepodwyższaniu stóp procentowych. Mimo że zaskakujący, krok ten nie spowodował "rewolucji" na rynku akcji, podobnie zresztą jak w sierpniu. Wówczas dwukrotnie wyższa od oczekiwań podwyżka tylko chwilowo przeszkodziła w kontynuacji trendu wzrostowego. Obecnie, teoretycznie korzystny dla akcji, krok RPP nie spowodował zakończenia korekty spadkowej.

Widać, że przynajmniej część inwestorów przywiązuje wagę do coraz bliższej oferty publicznej PKO BP. Dopóki trwała zwyżka na rynku wtórnym, dominował pogląd, że dobre nastroje będą panowały do czasu wejścia banku na GPW. Ostatnio pojawiają się głosy, że wręcz przeciwnie - PKO BP da impuls do zakończenia korekty.

Drugi etap korekty

Niezależnie od tych spekulacji, WIG20 kontynuuje powolny marsz w kierunku wrześniowego szczytu. Niedźwiedziom sprzyja co prawda opadający MACD, ale silnym krótkoterminowym wsparciem jest dołek z 24 września - 1782 pkt. Kolejnej bariery dla ewentualnych spadków można upatrywać na poziomie 1760-1770 pkt. Tam właśnie (1767 pkt) wypada ostatni dołek, jeśli weźmiemy pod uwagę dzienne minimum, a nie kurs zamknięcia. Poza tym na tej samej wysokości przebiega drugie zniesienie (38%) niedawnej fali wzrostowej, które na dodatek pokrywa się z połową długiej białej świecy z 7 września. Z korekty próbuje "wyrwać się" także indeks MIDWIG. Spadkom nie poddał się jedynie WIRR, wskaźnik najmniejszych spółek. Niepokój budzić mogą jednak negatywne dywergencje na MACD widoczne już od marca.

ATR w pobliżu minimum

Reklama
Reklama

Z bardziej długoterminowego punktu widzenia uwagę zwraca bardzo niska zmienność WIG20, mierzona popularnym wskaźnikiem ATR z 14 sesji. Jego obecna wartość - poniżej 25 pkt - jest porównywalna z osiągniętą na przełomie lipca i sierpnia ub.r., kiedy indeks znajdował się w przededniu "wielkiego skoku" z 1400 pkt do niemal 1750 pkt. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku indeksów WIG i MIDWIG. Co o niskiej zmienności mówi teoria? Bardzo małe wartości ATR świadczą, że rynek znajduje się w przedłużającej się konsolidacji, po której powinno dojść do wybicia i "skoku" zmienności. Idealnym tego przykładem był początek hossy w czerwcu 2003 r.

Niska zmienność jest jeszcze bardziej widoczna, jeśli odniesiemy ATR do aktualnego poziomu notowań. Przykładowo wartość wskaźnika wynoszącą 20 pkt, gdy indeks sięga 2000 pkt, trudno porównać z tą samą wartością ATR, gdy indeks ma 1000 pkt. Dlatego warto podzielić aktualną wartość wskaźnika zmienności przez wartość indeksu. W pierwszym przypadku taki "względny" ATR wynosi 20/2000 = 1%, a w drugim przypadku - już dwa razy więcej, czyli 2%. Okazuje się, że obecna wartość wskaźnika dla WIG20 (ok. 1,3%) jest bardzo blisko wieloletniego minimum. Dla porównania, po załamaniu się hossy internetowej w 2000 r. względny ATR przekraczał 4%. Począwszy od 1997 r. wskaźnik nie spada poniżej ok. 1,2%. Już kilka razy odbicie od tego wsparcia zapowiadało istotne ruchy kursów. Względna zmienność mniejsza była tylko w latach 1995-1996.

Niski ATR nie jest fenomenem GPW. Podobna sytuacja ma miejsce choćby na rynku amerykańskim. Potwierdza to tylko, że długoterminowa konsolidacja wciąż panuje także na giełdach światowych.

Kiedy wybicie?Oczywiście, oczekiwane wybicie i wzrost zmienności nie nastąpią z dnia na dzień. Na razie wątpliwe jest, by miał być to ruch w dół. Gdyby jednak do niego doszło, to duże znaczenie dla WIG20 będzie miała średnia krocząca z 200 sesji. Obecnie przebiega ona blisko 1720 pkt. Jej trwałe przełamanie będzie można traktować jako sygnał pogorszenia nastrojów. Trzeba jednak przyznać, że ten pesymistyczny scenariusz daleki jest od realizacji. Wciąż duże są szanse na "wyjście górą", czyli pokonanie przez WIG20 tegorocznego szczytu z kwietnia (1870 pkt). Gdyby wiązało się to ze skokiem zmienności, możliwy byłby szybki marsz indeksu w kierunku nawet 2000 pkt.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama