- Polacy w dalszym ciągu chętnie zaciągają kredyty mieszkaniowe. Niesłabnący popyt jest wynikiem wprowadzania przez banki do oferty kredytów o coraz niższym oprocentowaniu - podał w ostatnim raporcie Komitet ds. Finansowania Nieruchomości działający przy Związku Banków Polskich.
Wyższa zdolność
kredytowa klientów
Niższe niż kilka lat temu oprocentowanie sprawia, że coraz więcej osób stać na zadłużanie się. Dzięki spadkowi oprocentowania oraz modyfikacji produktów bankowych wzrosła bowiem zdolność kredytowa klientów. W 2001 roku mogli na kredyt kupić mieszkanie o powierzchni średnio około 40 metrów kwadratowych. Obecnie przy takich samych zarobkach stać ich na lokal 70-metrowy. W ciągu ostatnich czterech lat oprocentowanie spadło z ponad 21% do około 6%.
Niskie oprocentowanie sprawia, że zakup mieszkania stanowi alternatywę do wynajmu. Miesięczna rata kredytu może być czasami niższa od opłaty za wynajęcie. Bardzo istotna przy tym jest świadomość, że płacimy przy tym za własne lokum.