Po poniedziałkowym spadku ceny ropy i wzroście indeksów giełd amerykańskich, na rodzimym parkiecie już od początku wczorajszej sesji inicjatywę przejęła strona popytowa. Indeks największych spółek rozpoczął notowania od kilkunastopunktowej zwyżki i przez pozostałą część sesji byki utrzymywały przewagę. Poprawie nastrojów na GPW sprzyjała cieplejsza atmosfera na rynkach światowych, "podgrzana" optymistyczną prognozą wyników IBM. Pozytywnego nastroju nie zdołały zepsuć nieco gorsze informacje z amerykańskiego rynku budowlanego - najwyraźniej inwestorzy tym razem z większą uwagą śledzili notowania giełdy węgierskiej. Ostatecznie przy zwiększonych obrotach kurs indeksu WIG20 zakończył sesję pokaźną zwyżką.

Wprawdzie obraz techniczny rynku nieznacznie się pogorszył w ostatnim czasie, to jednak w średnim terminie nadal mamy do czynienia z tendencją wzrostową. Spadki z ubiegłego tygodnia zniwelowały sporą część ostatniej fali wzrostowej, mimo to najważniejszy poziom wsparcia nie został nawet przetestowany. Obserwowana ostatnio konsolidacja może być dobrą bazą dla kolejnej fali wzrostu, w trakcie której powinno już dojść do przełamania kwietniowego szczytu. W przeciwnym razie istnieje znaczne ryzyko utworzenia formacji głowy z ramionami, która mogłaby zwiastować silniejsze i dłuższe spadki. Dzięki ostatnim zniżkom wskaźniki techniczne wyraźnie poszły w dół, budując tym samym potencjał do ewentualnego dalszego wzrostu. MACD zbliżył się do poziomu równowagi, RSI znajduje się w okolicy 50 pkt i aktualnie zmienił kierunek na wzrostowy, a oscylatory szybkie informują o wyprzedaniu rynku w krótkim terminie.

Pomimo pojawiających się opinii o zbliżającym się końcu hossy, wydaje się że głosy te są przedwczesne. Oczywiście, wysoka cena ropy wywoła spowolnienie gospodarki światowej, ale w większym stopniu dotyczyć to będzie krajów rozwiniętych. Gospodarki mniejsze mogą utrzymać wysokie tempo wzrostu ze względu na niższe koszty i dalszy wzrost efektywności. Miejmy nadzieję, że zbliżający się okres publikacji wyników potwierdzi te założenia.