To powrót do idei, która do tej pory dwukrotnie wywoływała burzę w parlamencie. Za pierwszym razem uchwalona już ustawa została uchylona częściowo przez Trybunał Konstytucyjny, który zakwestionował obowiązek korzystania z biopaliw. Według sędziów, konsumenci powinni mieć prawo wyboru pomiędzy paliwem z dodatkiem bioetanolu oraz paliwem bez takiego dodatku. Pozostałe przepisy ustawy jednak obowiązują. Potem pojawił się kolejny projekt, który z kolei został zdjęty z obrad Sejmu przez marszałka Marka Borowskiego. Projekt, nad którym teraz pracuje resort rolnictwa, to trzecie podejście do biopaliw.

Dlaczego rząd tak uparcie wraca do tej sprawy? Ponieważ do wprowadzenia biopaliw zobowiązuje polski rząd unijna dyrektywa. Powinno to nastąpić już od początku 2005 roku. Poza tym - jest sporo firm - zarówno polskich, jak i zagranicznych - które są zainteresowane wytwarzaniem biopaliw. Jednak potrzebują one precyzyjnych przepisów.

Co będzie zawierać nowy projekt? Przede wszystkim - używanie biopaliw będzie dobrowolne. Do produkcji takiego paliwa będzie też można wykorzystywać surowce roślinne ze wszystkich krajów Unii Europejskiej, a nie tylko z Polski (takie są wymogi unijne). Jak dowiedzieliśmy się, resort będzie się koncentrował na takich rozwiązaniach, które będą zachęcać do wytwarzania i korzystania z biopaliw (już obecnie objęte są preferencyjną stawką podatkową).