Reklama

Zagraniczni rywale przespali początek liberalizacji

Z Andrzejem Kosturkiem, prezesem Winuelu rozmawia Dariusz Wolak

Publikacja: 21.10.2004 09:31

W jakim tempie rozwija się rynek usług informatycznych dla energetyki?

W latach 90. nakłady na energetykę w naszym kraju znacząco rosły. Teraz tempo rozwoju zmalało, a popyt na usługi IT w energetyce się ustabilizował.

Z czego wynika fakt, że tak silną pozycję na tym rynku mają krajowi integratorzy? Na świecie karty rozdają międzynarodowe koncerny.

Międzynarodowe koncerny przespały początkowe etapy liberalizacji rynku i ciężko jest im dostosować się do specyficznych rozwiązań naszego rynku energii.

Czy polskie firmy IT będą wypierane z tego rynku?

Reklama
Reklama

Na pewno polskie rozwiązania informatyczne będą funkcjonować na rynku energii. Pytanie tylko - pod jakim sztandarem. Zachodnie koncerny poszukują dobrych niszowych polskich spółek IT. Można oczywiście wyobrazić sobie funkcjonowanie takiej firmy. Jest ich wiele i pewnie wiele z nich będzie także w przyszłości. Trudno jednak w takiej strategii upatrywać szans na dynamiczny rozwój. To może więc być przyczyną podejmowania decyzji o wstępowaniu w struktury koncernów - głównie zachodnich, bo mają pieniądze na inwestycje i są wystarczająco zmotywowane.

Jakie rozwiązania były do tej pory najchętniej kupowane przez firmy z branży energetycznej? Jakie kupowane są teraz? Jakie będą kupowane w przyszłości?

Przedsiębiorstwa z branży energetycznej stopniowo informatyzują kolejne obszary swojej działalności. W zakresie IT, również jako pochodna ewolucji rynku energii, jest i będzie jeszcze sporo do zrobienia. Np. w związku z rozdzieleniem funkcji handlowych i operatorskich pojawiają się nowe potrzeby i pomysły, które wymagają informatycznego wsparcia.

Przyszedł zresztą już czas na świadome kształtowanie strategii zachowań rynkowych. Na wcześniejszych etapach rozwoju rynku nie było to konieczne, czy nawet możliwe. Wyzwanie stoi więc przed systemami do handlu energią. Wzrasta także znaczenie i świadomość przedsiębiorstw energetycznych np. w zakresie zarządzania ryzykiem czy obsługi klienta.

Nasz portfel zamówień stopniowo i konsekwentnie się zwiększa, a co równie ważne, różnicuje się. Każdy z obszarów naszego działania - produkcja oprogramowania, systemy zintegrowane, integracja systemowa - ma swoją reprezentację w zamówieniach realizowanych dla energetyki.

Czy krajowe spółki IT mają szansę wyjść ze swoimi rozwiązaniami za granicę? Jeśli tak, to czy mogą zaistnieć w Europie Zachodniej czy tylko w Środkowej i Wschodniej?

Reklama
Reklama

Polskie firmy informatyczne już z powodzeniem funkcjonują na rynkach zagranicznych, nie tylko Europy Środkowej i Wschodniej. W energetyce na tych rynkach jest najwięcej do zrobienia, więc nie powinien dziwić ten właśnie kierunek.

Winuel sprzedał za granicę swój produkt - system do handlu energią - oraz wiedzę, jak działają zliberalizowane rynki energii. W walce o kontrakt na Słowacji zdystansowaliśmy wielu zagranicznych oferentów. Zamawiający - Stredoslovenska Energetika a.s. (SSE) oczekuje także, że Winuel będzie na bieżąco dostosowywać system handlu do zmian legislacyjnych w Republice Słowackiej oraz do warunków i reguł handlu na otwartym rynku energii elektrycznej.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama