Podczas czwartkowych sesji na giełdach amerykańskich powiało nieco optymizmem. Pojawiło się kilka czynników, które mogły skłonić inwestorów do kupowania akcji. Pierwszy z nich to nieznaczny spadek cen ropy, choć ważniejsze były pojawiające się prognozy, że pod koniec roku notowania surowca powinny wyraźniej spadać. Dobre wieści dotarły też z rynku pracy. Jak co czwartek pojawiły się dane o nowych bezrobotnych za Atlantykiem. Okazało się, że w poprzednim tygodniu liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek spadła do 329 tys., z 354 tys. poprzednio. To wynik znacznie lepszy od oczekiwań analityków, którzy spodziewali się, że liczba ta wyniesie ok. 345 tys.
Za oceanem mamy właśnie w pełni sezon publikacji wyników spółek za III kwartał. Wyniki nie są jednolite. Spółki potrafią zarówno negatywnie, jak i miło zaskoczyć inwestorów. Wczoraj pozytywnie na nastroje wpłynęły wyniki opublikowane przez jedną z najbardziej znanych firm internetowych na świecie - eBay. Kurs spółki, która oferuje aukcje w sieci, wzrósł na początku sesji aż o 6,5%. W ślad za nią podążyli rywale, tacy jak Amazon.com czy Yahoo! Również dzisiejsza sesja powinna wzbudzić zainteresowanie walorami firm internetowych i z szerokiej branży high-tech. Już po zakończeniu wczorajszych notowań rezultaty miał przedstawić największy światowy koncern informatyczny - Microsoft oraz niedawny debiutant, właściciel internetowej wyszukiwarki - spółka Google.
Do godz. 22.00 naszego czasu wskaźnik Dow Jones Composite, po początkowym wzroście, spadł o 0,28%, a Nasdaq Composite zyskał 0,94%.
W Europie uwaga inwestorów również skupiła się wczoraj na wynikach spółek. W górę poszły notowania niemieckiego integratora systemów informatycznych - SAP oraz producentów farmaceutyków Novartis i AstraZeneca. Wszystkie firmy przedstawiły wczoraj lepsze od oczekiwanych raporty finansowe. Jeśli dołożyć do tego dość dobre wieści zza Atlantyku, to nie może dziwić wczorajszy, choć nieznaczny, wzrost głównych indeksów europejskich. Londyński FT-SE 100 zyskał 0,02%, frankfurcki DAX wzrósł o 0,55%, a paryski CAC-40 zwyżkował o 0,6%.