To nie była sesja, która by przyniosła rozstrzygnięcie. Z jednej strony inwestorzy mogą się cieszyć, że poniedziałkowe spadki nie były kontynuowane. Pomogła korekta notowań ropy naftowej, które mają ostatnio spory wpływ na kursy akcji na światowych giełdach. Z drugiej strony, wzrost WIG20 o 0,4% to wciąż za mało, by powiedzieć, że na parkiet wracają dobre nastroje. Tym bardziej że w trakcie sesji nie było widać wzmożonych zakupów. Przez większość notowań ruchy indeksu nie przekraczały kilkunastu punktów. W tej sytuacji dziwić mogą spore obroty (blisko 320 mln zł akcjami blue chips), jednak był to efekt umówionych transakcji walorami największych spółek, głównie Pekao.

WIG20 podtrzymywały przede wszystkim dwie firmy: KGHM i PKN Orlen, których kursy urosły o ponad 1%. Kolejny fatalny dzień ma natomiast za sobą Prokom (-4,1%). Inwestorzy robią się coraz bardziej nerwowi przed zbliżającą się publikacją wyniku za III kwartał. Indeks TechWIG zanotował kolejną zniżkę (-0,3%). Na plus można jednak zaliczyć fakt, że tym razem Prokom nie pociągnął za sobą w dół kursów większości firm informatycznych.