Raport Izby wskazuje, że przetarg na budowę portalu dla eksporterów "ustawiony" był pod jedną firmę - Rodan Systems. - Chociaż skala inwestycji była w tym przypadku mała, jest to kliniczny przykład, jak przy zamówieniu nawet prostego systemu związanego z informatyzacją popełniono elementarne błędy - uważa Paweł Banaś, dyrektor Departamentu Gospodarki, Skarbu Państwa i Prywatyzacji NIK.

Resort gospodarki w 2002 roku wyłożył na system 4,5 mln zł. Warunki techniczne wymagane wtedy od oferentów faworyzowały rozwiązania stosowane tylko przez Rodan Systems. Co więcej, urzędnicy resortu spotykali się z przedstawicielami firmy dużo wcześniej, niż ogłoszono przetarg. Rodan Systems miał więc szansę, aby przygotować się do zamówienia. Mimo to portal zaczął funkcjonować dopiero w maju 2003 r., po półrocznym usuwaniu błędów i wad. W podobny sposób uprzywilejowane były dwa inne podmioty współtworzące portal: firma BMB Promotion oraz Instytut Koniunktur i Cen Handlu Zagranicznego.

Władze NIK zapowiadają, że w sposób szczególny zajmą się teraz kontrolą informatyzacji w urzędach. - Tzw. budowa e-government w Polsce wygląda fatalnie - mówi P. Banaś. Już wkrótce Izba opublikuje raport dotyczący systemu ewidencjonowania pojazdów CEPIK. Pod koniec roku zakończy badanie systemu celnego Celina.