Gmina Wrocław od dłuższego już czasu przymierza się do sprzedaży części swoich udziałów w MPEC (ma blisko 60% kapitału firmy i prawie 80% głosów na WZA; chce zejść do ok. 25% głosów na WZA spółki). Analitycy twierdzą, że czas na taki krok nie jest najlepszy. Spółki ciepłownicze nie mogą u nas zarabiać na podstawowej działalności, ale prawo już wkrótce ma się zmienić, a tym samym wartość tego typu przedsiębiorstw może znacznie wzrosnąć. Władze Wrocławia pilnie jednak potrzebują pieniędzy, m.in. na sfinansowanie nowego mostu na Odrze.

Gmina w ostatnim etapie konkursu na doradcę przy sprzedaży udziałów w MPEC wskazała dwa podmioty, z których w najbliższy poniedziałek zostanie wybrany jeden. O doradzanie zabiegają dwa konsorcja. Pierwsze to Bankowy Dom Maklerski PKO BP, niemiecki Raiffeisen Investment oraz kancelaria radców prawnych Oleś i Rodzynkiewicz. Drugie tworzą bank Sal. Oppenheim z Austrii oraz gdańska firma księgowa ABC Consulting. Z nieoficjalnych informacji wynika, że pierwszy z oferentów wycenił swoje usługi na 330 tys. zł plus niespełna 2% przy pomyślnej prywatyzacji (wynagrodzenie od sukcesu). Drugie konsorcjum proponuje 300 tys. zł netto, a prowizję ustaliło na 2,5%.

Wybrany doradca zadecyduje o sposobie sprzedaży pakietu akcji należącego do gminy (GPW lub inwestor strategiczny).