Reklama

PSE szykują się na GPW

0,5 mld zł zysku netto mogą osiągnąć Polskie Sieci Elektroenergetyczne na koniec tego roku. Spółka liczy, że przeznaczy na inwestycje w najbliższych trzech latach nawet do 2 mld zł. W firmie myśli się o wprowadzeniu PSE na giełdę oraz o zagranicznych akwizycjach.

Publikacja: 04.11.2004 06:25

- PSE wyszły z poważnego kryzysu. Gdy przyszedłem do firmy trzy lata temu, była na skraju utraty płynności. Straty sięgały 0,5 mld zł. Dzisiaj sytuacja jest taka, że spłaciliśmy znaczącą część zadłużenia, prowadzimy inwestycje, a na koniec tego roku zysk całej grupy kapitałowej powinien być na poziomie netto 0,5 mld zł - mówi Stanisław Dobrzański, prezes PSE. Jego zdaniem, kondycja Grupy jest na tyle dobra, że banki mogą jej udzielić nawet miliardowego kredytu.

Więcej inwestować

Prezes PSE mówi, że firma chciałaby więcej pieniędzy przeznaczać na inwestycje w infrastrukturę. - Przygotowanie inwestycji jest u nas bardzo skomplikowane. Trwa od kilku do nawet kilkunastu lat. Największym problemem jest uzyskiwanie tzw. prawa drogi itp. Rocznie wydajemy około 400 mln zł, a chcielibyśmy dużo więcej. Ale dopiero za dwa lata będziemy mogli wydawać 700- 800 mln zł - przyznaje Dobrzański.

Prezes zapowiada zintensyfikowanie działań inwestycyjnych. Niewykluczone są akwizycje zagraniczne. - Chcieliśmy już wcześniej kupić zakład energetyczny na Litwie. Niestety, nic z tego nie wyszło, przetarg unieważniono. Nie znaczy jednak, że nie wrócimy do planu zakupu zagranicznych spółek. Jeżeli nadarzy się taka okazja, to z niej skorzystamy - twierdzi prezes. Dodaje, że prowadzono rozmowy na temat przejęcia polskich firm z sektora.

S. Dobrzański jest zwolennikiem wprowadzenia PSE na giełdę. Jego zdaniem, upubliczniony powinien zostać też operator systemu przesyłowego. - Uważam, że resort mógłby sprzedawać etapowo do 49% akcji spółki. Podobnie mógłby zostać sprzedany pakiet akcji operatora. Jeżeli zostałoby zapewnione bezpieczeństwo energetyczne państwa, to resort skarbu w przyszłości mógłby sprzedać na giełdzie również kolejne pakiety PSE i operatora.

Reklama
Reklama

Trzecia droga dla KDT

Rząd i resort gospodarki pracują nad zerwaniem kontraktów długoterminowych, jakie PSE zawarły z producentami. Teraz spółka kupuje od elektrowni ponad 65% wyprodukowanej energii. Po likwidacji rynek ma się uwolnić, a elektrownie w zamian za zerwanie kontraktów mają dostać rekompensaty. Likwidacja KDT przedłuża się jednak i komplikuje. - Sprawa KDT-ów to całkiem osobny problem. Dotychczasowe dwie koncepcje go nie rozwiązywały. Poszukujemy trzeciej drogi - twierdzi Dobrzański. Jak się dowiedzieliśmy, prawdopodobnie rząd będzie się starać przeforsować trzeci wariant likwidacji kontraktów długoterminowych. Zerwanie KDT będzie dobrowolne. Oznacza to najprawdopodobniej, że na taki krok zdecydują się wszystkie elektrownie, których dominującym właścicielem jest Skarb Państwa. Na likwidację długoterminowych umów mogą nie zgodzić się producenci energii z inwestorem zagranicznym (Połaniec czy elektrownia Rybnik i Elektrociepłownia Zielona Góra).

Skomplikowany kontrakt

z ZE PAK

PSE poprzez swoją spółkę zależną PSE Electra negocjują podpisanie kontraktu na odbiór energii z ZE PAK. Według nieoficjalnych informacji, może być podpisany niebawem. - Jest to bardzo skomplikowana umowa. Dla takiego kontraktu nie ma wzorca. Nie możemy podpisać kolejnego kontraktu długoterminowego, który byłby uznany za pomoc publiczną. Znalezienie sposobu na podpisanie rynkowego kontraktu, który nie naruszałby zasad pomocy publicznej, jest skomplikowane. Główną wadą projektu dla PAK jest to, że nie ma on sponsora. Próbują się takim sponsorem zrobić PSE, bo Elektrim, który powinien nim być, jest w dość trudnej sytuacji - konkluduje Stanisław Dobrzański.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama