Reklama

Powiedzieli o Krajowym Depozycie:

Publikacja: 04.11.2004 07:34

Jacek Socha,

minister skarbu

Pamiętam prace nad wydzieleniem Depozytu z giełdy, które toczyły się jesienią 1994 r. Od niedawna pełniłem wówczas funkcję przewodniczącego Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Uznaliśmy, że formuła działania Depozytu w ramach giełdy jest zbyt wąska i dlatego należy ją zmienić. Prawdę mówiąc, musieliśmy mobilizować Depozyt do wydzielenia się, widząc w tym warunek jego rozwoju. Okazało się, że KPWiG miała rację.

Krajowy Depozyt to instytucja, która działa w cieniu giełdy, nie zajmuje tak spektakularnego miejsca na rynku, ale jest niesamowicie ważna. Biorąc pod uwagę cały system obrotu i jego bezpieczeństwo jest równie ważna, a może i ważniejsza niż giełda. Ostatnie 10 lat działalności KDPW to przykład dobrego prowadzenia biznesu.

Złe w tym okresie było to, że zarząd nie miał siły przebicia, by przekonać akcjonariuszy i stworzyć wspólnie z nimi strategię rozwoju. Będziemy więc szukać rozwiązań dla KDPW przy okazji prywatyzacji giełdy. Te kwestie są przecież ściśle ze sobą związane. Będziemy chcieli odpowiedzieć na pytanie, kiedy, jak i z kim KDPW powinien się połączyć czy integrować, by mógł się rozwijać. To, że musi się rozwijać, jest oczywiste, jeśli chcemy, by cały rynek się rozwijał i był atrakcyjny np. dla inwestorów zagranicznych. Będziemy przy tym otwarci na wszystkie możliwości przy prywatyzacji GPW i pracach nad strategią dla KDPW.

Reklama
Reklama

Na pewno prezes Pustole i zarządowi KDPW należą się podziękowania za stworzenie instytucji gwarantującej bezpieczeństwo obrotu na rynku kapitałowym.

Andrzej Jacaszek,

wiceminister finansów

KDPW jest bez wątpienia jedną z najważniejszych instytucji infrastruktury rynku finansowego w Polsce. Prezentuje najwyższe międzynarodowe standardy w zakresie rozliczeń i rozrachunku papierów wartościowych. Ale pamiętajmy: jeśli coś jest dobre dziś, to nie znaczy, że nie może być jeszcze lepsze jutro. Przed KDPW wiele wyzwań związanych z budową jednolitego rynku finansowego w Europie, czy z procesami integracyjnymi. Krajowy Depozyt musi stworzyć adekwatną do tej sytuacji strategię rozwoju, czy może raczej uzupełnić tę, która - z tego co wiem - w głównym zarysie już istnieje. Ministerstwo Finansów będzie na pewno wspierać i inspirować te działania KDPW i te zapisy strategii, które będą uwzględniać zachodzące procesy i dobrze wpisywać się w scenariusz integracji. To oczywiście nie wyklucza w żadnym razie dyskusji na ten temat. Słabe strony w działalności KDPW? Trudno je wskazać. Myślę, że w prowadzeniu tego biznesu nie ma specjalnej filozofii. Kierownictwo KDPW bardzo umiejętnie wybrało te rozwiązania z rynków rozwiniętych, które tam się sprawdziły, a jednocześnie pod względem funkcjonalności okazały się wskazane i potrzebne na naszym rynku. Innymi słowy, nie wymyślało koła od nowa, co byłoby zbędne, tylko przyjęło najlepsze praktyki z bardziej rozwiniętych rynków.

Wiesław Rozłucki,

prezes Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych, przewodniczący rady

Reklama
Reklama

nadzorczej KDPW

Chciałbym się cofnąć do 1990 r., kiedy powstawały zręby naszego rynku kapitałowego. Doradcy, ale także osoby, które odwiedzałem wówczas na giełdach zachodnich, podkreślali, że najważniejszym elementem w całej układance nie jest kwestia obrotu, handlu, ale kwestia rozliczeń i depozytu. Skutecznie mnie o tym przekonali. Nasz Depozyt był więc od początku budowany na bardzo nowoczesnych zasadach: dematerializacji papierów wartościowych i elektronicznego obrotu. W tym samym czasie twórcy giełdy w Budapeszcie nie odważyli się postawić na nowoczesność. Potem przez całe lata dochodzili do tego poziomu, który my założyliśmy od razu. Od początku mieliśmy więc sprawny, nowoczesny system depozytowo-rozliczeniowy. I to się na pewno opłaciło. Odpowiedzialność za projekt jeszcze wtedy, kiedy Depozyt był częścią giełdy, przejęła Elżbieta Pustoła. W pierwszym roku jego działalności, licząc od jesieni 1990 roku, znałem na bieżąco wszystkie problemy i kwestie z nim związane. Potem miałem ten luksus, że nie musiałem się interesować szczegółami i nie muszę do dzisiaj. Zadbała o to prezes Pustoła, zarząd KDPW i ludzie, którzy tam pracują. Krajowy Depozyt działał i działa sprawnie. Wiele osób nie zdaje sobie nawet sprawy z jego istnienia lub nie zauważa na co dzień jego działalności. A przecież w tym przypadku stan idealny to taki, kiedy Depozyt działa, a ludzie nie wiedzą, że istnieje.

Podkreślam: podstawową sprawą w systemie obrotu jest sfera depozytowo-rozliczeniowa. Jej właściwa organizacja jest, moim zdaniem, trudniejszym zadaniem niż sprawne prowadzenie giełdy. Chciałbym więc wyrazić uznanie i podziękowanie wszystkim osobom, które budowały, prowadziły i nadal prowadzą Krajowy Depozyt.

Zastrzeżenia? Na rynku pojawiało się czasem wrażenie, że KDPW to instytucja przekonana o prawidłowości swojego sposobu funkcjonowania, a co za tym idzie - czasem zapominająca o klientach i o ich oczekiwaniach. Sądzę, że to się zmieniło, że dziś Depozyt bardziej słucha uczestników. Ta stopniowa ewolucja pokazuje jednak, że warto zwracać uwagę na oczekiwania klientów i na ich interesy. I jeszcze jedno: usytuowanie rozliczeń. W przypadku naszego rynku całkowicie odpowiada za nie Krajowy Depozyt. W Europie dominuje jednak model, w którym giełdy przynajmniej współuczestniczą w rozliczeniach. Sądzę, że w przyszłości warto by było u nas wziąć pod uwagę europejskie wzorce.

Adam Tochmański,

dyrektor Departamentu

Reklama
Reklama

Systemu Płatniczego

Narodowego Banku Polskiego

KDPW jest szczególną spółką dla Narodowego Banku Polskiego. Działanie Krajowego Depozytu ma istotny wpływ na takie obszary zadań banku centralnego, jak: prowadzenie operacji polityki pieniężnej, organizowanie systemu płatniczego czy zapewnienie stabilności finansowej. Z tego powodu funkcjonowanie KDPW, a w szczególności jego systemów rozliczeniowo-rozrachunkowych, jest - wzorem innych banków centralnych - przedmiotem szczególnego zainteresowania i nadzoru ze strony NBP. Wyrazem tego zainteresowania stało się wejście banku centralnego w 1999 r. w skład akcjonariatu KDPW.

Moim zdaniem, w ciągu 10 lat działalności KDPW udało się zrealizować wiele działań w sposób właściwy i satysfakcjonujący wszystkie zainteresowane podmioty. Przykładem może być działalność operacyjna Depozytu i prowadzenie systemu depozytowo-rozliczeniowego, który stał się w tym czasie systemem bardziej sprawnym i bezpiecznym, a przy tym spełniającym w coraz większym stopniu zarówno międzynarodowe standardy i rekomendacje, jak i rosnące oczekiwania uczestników rynku. Poważnym problemem Krajowego Depozytu był z kolei przez wiele lat poziom opłat, oceniany przeważnie przez uczestników rynku i NBP jako zbyt wysoki. NBP zawsze dążył do tego, aby KDPW mógł oferować usługi jak najtaniej. Pomimo znacznego spadku opłat w ostatnich latach wydaje się, że nie został tu jeszcze osiągnięty dolny poziom możliwości. Poziom, który nie rodzi zagrożeń dla rozwoju spółki. Dobra sytuacja na rynku kapitałowym w br., znajdująca odzwierciedlenie m.in. we wzroście kapitalizacji i obrotów, przy dotychczasowym niekomercyjnym charakterze KDPW (brak dywidendy) może stwarzać nadzieję na dalsze pozytywne zmiany w tym zakresie. Poziom opłat zdaje się być, obok jakości i bezpieczeństwa usług, najważniejszym czynnikiem konkurencyjności KDPW w stosunku do innych instytucji rozliczeniowo-depozytowych w ramach Unii Europejskiej, co będzie istotne w najbliższych latach w związku z procesami integracyjnymi dotyczącymi tych instytucji. Istotnym wyzwaniem dla KDPW jest także brak oficjalnej, jasno sprecyzowanej wizji rozwoju spółki na najbliższe lata. W poprzednich latach nie udało się organom Krajowego Depozytu wypracować wspólnej strategii rozwoju, która wskazywałaby najważniejsze cele, wyzwania i kierunki działania. Okazało się to niemożliwe bez wypracowania rządowej strategii rozwoju całego rynku kapitałowego. Jestem jednak przekonany, że powstanie w br. rządowego dokumentu określającego wizję rozwoju tego rynku do 2010 r. oraz rozpoczęcie działań związanych z prywatyzacją GPW przyczyni się do przygotowania i przyjęcia w najbliższym czasie strategii dla KDPW. Składam Zarządowi i wszystkim pracownikom KDPW serdeczne gratulacje z okazji dziesiątej rocznicy powstania spółki.

Radosław Ignatowicz,

Reklama
Reklama

przewodniczący Prezydium

Rady Banków Depozytariuszy przy Związku Banków

Polskich, dyrektor

Departamentu Powierniczego Banku BPH

Relacja banków świadczących usługi powiernicze z Krajowym Depozytem jest szczególna z tego względu, że charakter wykonywanych przez banki i KDPW czynności jest do siebie zbliżony. Zarówno banki, jak i Krajowy Depozyt przechowują papiery wartościowe i rozliczają transakcje, nie biorąc udziału w procesie inwestycyjnym. Choć robimy to dla różnych grup klientów i nasze role w tym procesie różnią się, problemy pozostają podobne. Przez 10 lat zaobserwowaliśmy prawdziwą ewolucję podejścia KPDW do rynku i podmiotów na nim funkcjonujących. To Krajowy Depozyt wytyczył zasady prowadzenia ewidencji i rozliczeń, pełniąc przez wiele lat rolę regulatora i nadzorcy swoich uczestników. Niektóre z tych rozwiązań funkcjonują po dziś dzień. Wiele z nich negowaliśmy, bazując na własnych doświadczeniach i postrzeganiu spraw przez pryzmat potrzeb naszych klientów. Wiele rozwiązań, w naszym przekonaniu, należało wdrożyć szybciej niż miało to miejsce. Należy jednak podkreślić, że Krajowy Depozyt zawsze stał na straży bezpieczeństwa ewidencji i rozliczeń i z tego zadania wywiązał się bardzo dobrze.

Reklama
Reklama

Wydaje mi się, że największą zmianą w podejściu KDPW w ostatnich latach było otwarcie się na potrzeby i sugestie ze strony rynku oraz wypracowanie formy komunikacji z uczestnikami. Co prawda, nadal wiele kwestii było i jest rynkowi narzucanych, jednak wiele zgłaszanych postulatów zostało włączonych do regulacji, przyczyniając się do rozwoju rynku z korzyścią dla uczestników i klientów.

Przyszłość niesie dla Krajowego Depozytu nowe wyzwania. Wprowadzenie instytucji Central Counterparty (CCP) i nowych metod zarządzania ryzykiem, konieczność uproszczenia zasad ewidencji i zmian w strukturze kont KDPW oraz wyzwania, jakie stawia łączący się rynek europejski, będą wymagały od Depozytu znaczącego zaangażowania. Proces zmian musi być kontynuowany w celu dostosowania infrastruktury rynku do standardów międzynarodowych i rosnących potrzeb uczestników i ich klientów. Jednocześnie zmiany te muszą iść w kierunku umocnienia naszego rynku, aby realnie myśleć o sprostaniu konkurencji instytucji z rynków rozwiniętych. Banki jako bezpośredni uczestnicy KDPW, którzy przechowują dla swoich klientów 85% wszystkich papierów wartościowych rejestrowanych przez Krajowy Depozyt, są naturalnym partnerem w tym procesie. Jestem przekonany, że współpraca ta w niedalekiej przyszłości będzie miała nie tylko charakter konsultacyjny, ale że będziemy posiadać realny wpływ na kształt zmian ze względu na udział banków w akcjonariacie Depozytu.

Rafał Chwast,

prezes Stowarzyszenia

Emitentów Giełdowych

Reklama
Reklama

Działalność KDPW obejmuje dwie sfery: depozyt papierów wartościowych i rozliczenia transakcji. Emitenci korzystają przede wszystkim z pierwszej funkcji. Biorąc pod uwagę nasze relacje z KDPW w tym zakresie, trzeba uczciwie powiedzieć, że Krajowy Depozyt działa bardzo dobrze, sprawnie i profesjonalnie. Nie mamy żadnych zastrzeżeń. Ważniejsza jest chyba jednak funkcja izby rozliczeniowej, która emitentów bezpośrednio raczej nie dotyczy, bo są zwykle przedmiotem, a nie podmiotem transakcji na rynku. Na tej funkcji koncentrują się także dyskusje dotyczące tego, co KDPW powinien zmienić w swojej pracy, jakie działania podjąć, czy, jak i z kim się integrować. W tej kwestii bez wątpienia jednak inni uczestnicy KDPW mają znacznie wiMaria Dobrowolska,

prezes Izby Domów

Maklerskich i prezes Domu

Maklerskiego Polonia Net

W ciągu 10 lat działalności KDPW nie zdarzyło się ani razu, żeby zostały zaburzone rozliczenia transakcji. Trzeba to przyznać. Należy też jednak zwrócić uwagę, że jako monopolista ustawowy Krajowy Depozyt nakłada czasem na uczestników nieuzasadnione obciążenia i ex cathedra narzuca rozwiązania, które nie zawsze są konieczne. Niektóre istotnie komplikują nam życie. Przykład? Wszelkie transakcje dokonywane poza rynkiem regulowanym, które wymagają przecież zgody KPWiG, muszą być rozliczane przez KDPW, nawet jeśli odbywają się w ramach tylko jednego uczestnika Krajowego Depozytu. To rozwiązanie byłoby do zaakceptowania, gdyby chodziło o transakcje obejmujące co najmniej dwóch uczestników KDPW. Mamy zastrzeżenia także do propozycji zmiany systemu kont depozytowo-rozliczeniowych. Nigdzie nie ma chyba tak szczegółowej klasyfikacji kont jak u nas. Gdybyśmy przyjęli sugestie Krajowego Depozytu, wszystkie biura i domy maklerskie musiałyby wymienić systemy informatyczne, co jest rozwiązaniem trudnym i kosztownym. Proszę sobie także wyobrazić zdalnego uczestnika z zagranicy, który musiałby to zrobić. Prędzej zrezygnowałby z działalności na naszym rynku.

Beata Jarosz,

dyrektor Departamentu

Nadzoru Rynku Komisji Papierów Wartościowych

i Giełd

Patrząc z perspektywy dziesięciu lat działalności tej kluczowej dla rynku kapitałowego instytucji infrastrukturalnej należy stwierdzić, że Krajowy Depozyt, pomimo utrzymywanego do dzisiaj statusu monopolisty, świadczy usługi na prawdziwie profesjonalnym poziomie. Krajowy Depozyt, stale oferując swoim uczestnikom nowe produkty i rozwiązania, od lat utrzymuje europejski standard. Wzorowo zdaje również swój ostatni egzamin - rozliczanie instrumentów notowanych w systemie dual listing.

Mając na uwadze zachodzące procesy integracji europejskiego rynku finansowego, następne lata przyniosą Depozytowi wiele trudnych wyzwań. To, czy Depozyt wyjdzie z tego etapu zwycięsko, w dużej mierze będzie uzależnione od przyjętej przez spółkę strategii na najbliższe lata. Gratulując Jubilatowi dotychczasowych sukcesów i życząc kolejnych, równie udanych dziesięcioleci, trzymam kciuki za realizację planów, dzięki którym Krajowy Depozyt utrzyma, a nawet wzmocni pozycję w regionie. Profesjonalizm KDPW i jego dotychczasowe dokonania pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama