Reklama

50% już przesądzone

Senatorowie opowiedzieli się wczoraj za wprowadzeniem 50-proc. stawki podatku dla osób, których roczne dochody przekraczają 600 tys. zł. Poparli również pomysł ulgi podatkowej na usługi internetowe, a także wprowadzili inne nowe odliczenia.

Publikacja: 05.11.2004 06:53

Przeciwko poselskiemu pomysłowi czwartej, 50-proc. stawki podatku PIT opowiedziało się we wtorek zarówno Ministerstwo Finansów, jak i senacka Komisja Gospodarki i Finansów Publicznych. Większości senatorów nie przekonały jednak argumenty, że efektem wprowadzenia nowej stawki może być nie wzrost, ale spadek dochodów budżetu. Za 50-proc. podatkiem było aż 71 członków wyższej izby parlamentu, przede wszystkim z ugrupowań lewicowych. Przeciw było tylko 17 senatorów, głównie opozycyjnych, a dwóch parlamentarzystów wstrzymało się od głosu.

Choć prace legislacyjne nad ustawą podatkową wciąż trwają - dokument wróci teraz do Sejmu, a potem trafi na biurko prezydenta - nie ma już praktycznie szans na skreślenie 50-proc. stawki PIT. - Droga jest zamknięta - uważa Jarosław Neneman, wiceminister finansów. - Prezydent nie może "wyciąć" z ustawy przepisu o stawce 50%, a trudno, żeby z tego powodu nie podpisał całej ustawy - dodaje.

Ilu będzie niezadowolonych?

Jednym ze zwolenników 50--proc. stawki PIT okazał się wczoraj przewodniczący komisji gospodarki senator Jerzy Markowicz z SLD-UP. Zagłosował "za", choć podziela obawy resortu finansów, że większość podatników, których objęłaby nowa stawka PIT, uniknie zapłacenia tak wysokiego podatku. Dlaczego zatem był "za"? - Bo lepiej mieć cztery tys. potencjalnie niezadowolonych, niż 40 milionów - wyjaśnił z rozbrajającą szczerością Markowski.

Alimenty i bony zwolnione

Reklama
Reklama

Zgodnie z wczorajszą decyzją Senatu, od przyszłego roku z podatku PIT mają być zwolnione wszelkie alimenty, także te wypłacane osobom dorosłym (alimenty przyznane dzieciom nie są opodatkowane). Poprawkę znoszącą obowiązujące dziś podwójne obłożenie daniną alimentów zgłosiła Teresa Liszcz z Klubu Blok Senat 2001. Jej pomysł poparło 86 senatorów, tylko troje było przeciw.

Senat zdecydował też, że bony żywnościowe przekazywane pracownikom przez ich pracodawców będą zwolnione z podatku PIT. Łączna wartość odliczenia na jednego pracownika w całym roku nie może przekroczyć 380 zł, a w jednym miesiącu 190 zł.

Przeciwne obu poprawkom było Ministerstwo Finansów, choć jego przedstawiciele nie potrafili odpowiedzieć, jakie mogą być ubytki budżetowe wynikające z wprowadzenia tych przepisów.

Inne ulgi nie przeszły

Wyższa izba odrzuciła kilka innych pomysłów na ulgi. Obniżenia o 1 pkt proc. podatku PIT i CIT dla tych podatników, którzy zwiększyliby zatrudnienie o co najmniej 30%, chciał senator Adam Biela z LPR. Choć senacka komisja gospodarki uznała pomysł generalnie za słuszny, nie zdecydowała się go poprzeć, ponieważ nie znalazła sposobu, aby zapobiec ewentualnym nadużyciom nowej ulgi. Przeciwny poprawce był również resort finansów. W tej sytuacji także cała izba opowiedziała się w głosowaniu przeciw pomysłowi senatora Bieli.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama