- Polska jest zainteresowana jak najszybszym przyjęciem euro. Jest to cel strategiczny naszej polityki gospodarczej - powiedział M. Gronicki w Sejmie podczas debaty poświęconej euro. Jego zdaniem, korzyści z tego tytułu jest dużo więcej niż zagrożeń. Wymienił m.in. obniżenie inflacji i stóp procentowych, trwały i zrównoważony wzrost gospodarczy oraz ożywienie inwestycji (według NBP do 2030 r. inwestycje będą większe o 13,6-28,3% w stosunku do scenariusza bez przyjęcia euro, a PKB wzrośnie o 5,6-11,8%). Kolejny plus to eliminacja ryzyka kursowego, dzięki czemu polskie firmy będą mogły obniżyć koszty o 0,1-0,2% PKB rocznie (szacunki Komisji Europejskiej). Korzyści będzie też miał budżet państwa. W wyniku osłabienia kursu złotego o 1%, dług publiczny rośnie bowiem o 0,6%, a koszty obsługi tego długu - o 0,58%. Najważniejszym zagrożeniem związanym z przyjęciem euro jest natomiast utrata autonomii w polityce walutowej i stóp procentowych. - Korzyści wyraźnie przeważają nad kosztami - stwierdził M. Gronicki.
Przypomniał, że rząd zadeklarował - w programie konwergencji - spełnienie przez Polskę kryteriów z Maastricht (warunkują przyjęcie euro) w 2007 r. Warunkiem jest jednak zgoda Eurostatu na włączenie funduszy emerytalnych do systemu finansów publicznych. Jeśli urząd statystyczny UE przystanie na propozycje rządu w tym zakresie, Polska będzie mogła przyjąć euro w 2009 r. - Kraje, które przeprowadziły reformy systemu emerytalnego, nie powinny być za to karane - oświadczył minister.
Rząd ma też scenariusz awaryjny na wypadek niekorzystnej dla Polski decyzji Eurostatu. - Trzeba będzie wtedy podjąć decyzję, czy przyspieszyć dostosowania fiskalne, czy opóźnić datę wejścia do strefy euro - stwierdził M. Gronicki. Chodzi przede wszystkim o obniżenie deficytu finansów publicznych poniżej 3% PKB. Kryterium to mamy spełnić w 2007 r. Jeżeli jednak OFE nie zostaną włączone do sektora publicznego, deficyt (liczony unijną metodą ESA 95) będzie większy o 1,7 pkt proc.
Rafał Zagórny, PO
Korzyści z przystąpienia do strefy euro jest zdecydowanie więcej niż zagrożeń. Z tego wynika, że należy przyjąć euro jak najszybciej. Przeprowadzenie tego w roku 2009 może być bardzo trudne. Realny wydaje się rok 2010. Rząd powinien obstawać przy swoim stanowisku, że OFE należą do sektora finansów publicznych.