Wczorajsza sesja nie należała do udanych dla posiadaczy długich pozycji. Instrument bazowy, po publikacji gorszych od oczekiwań wyników spółek, dosyć wyraźnie skierował się na południe, ciągnąc za sobą notowania kontraktów terminowych. Po piątkowym negatywnym wpływie KGHM, wczoraj niekorzystnie na rynek wpłynęły notowania PKN. Indeks WIG20 przełamał psychologiczną barierę 1800 pkt, natomiast kurs kontraktów terminowych - dzięki dodatniej bazie - utrzymał się ponad poziomem 1800 pkt. Po rozpoczęciu notowań w USA strona podażowa nieznacznie odpuściła i kurs kontraktów zakończył sesję niewielkim spadkiem.

Obraz techniczny rynku futures nie uległ poważnym zmianom w średnim terminie - nadal dominującą tendencją pozostaje trend wzrostowy, którego linia przebiega aktualnie na poziomie ok. 1810 pkt. W pobliżu tej wysokości znajdują się średnie SK-15 i SK-45, co dodatkowo wzmacnia popytową wymowę tego poziomu. Mimo, iż nie wystąpiły jeszcze wyraźne sygnały zmiany trendu, to jednak ostatnie sesje mogą napawać pesymizmem. Kurs kontraktów nie przełamał szczytu z początku października, zwiększając ryzyko powstania formacji podwójnego szczytu, a ostatnie nagromadzenie czarnych świec wskazuje na wyraźną przewagę strony podażowej. Za zachowaniem szczególnej ostrożności przemawiają także opublikowane wyniki spółek (które często nie spełniły wygórowanych oczekiwań inwestorów), jak i zachowanie giełd amerykańskich (ryzyko silniejszej korekty). Dla licznej rzeszy inwestorów ważne jest, by relatywnie dobre nastroje giełdowe utrzymały się do momentu debiutu PKO BP.