- Byłoby dobrze, gdyby sama giełda była notowana na parkiecie. Miałaby wówczas niższe koszty i mogłaby zmniejszyć opłaty, co zwiększy napływ nowych inwestorów - powiedział ISB Jacek Bartkiewicz. - Jeżeli resort skarbu nie zdąży ze sprzedażą akcji do maja, kiedy mogą odbyć się wybory parlamentarne, prywatyzacja prawdopodobnie przedłuży się nawet o półtora roku - dodał.
Trwa wybór doradcy prywatyzacyjnego. Wczoraj resort skarbu zaprosił do negocjacji trzy podmioty: Rothschild, konsorcjum złożone z McKinsey & Company Poland, CDM Pekao i Ernst & Young Audit, a także konsorcjum Citigroup Global Markets Polska i DM Banku Handlowego.
- Z uwagi na braki formalne z postępowania zostały wykluczone: konsorcjum Raiffeisen Investment, Raiffeisen Centrobank, Raiffeisen Investment Polska, BDM PKO BP i A&E Consult, a także konsorcjum BNP Paribas, KPMG Audyt i DM Penetrator.
ISB