Przed posiedzeniem Rady na rynku przeważały opinie, że tym razem podwyżki stóp procentowych nie będzie. Ale widać było brak pewności analityków. Także inwestorzy najwyraźniej nie byli całkowicie przekonani. Złoty bowiem nieco się osłabił po ogłoszeniu decyzji Rady.
Ostatnia szansa
na podwyżkę
Co było powodem takiej decyzji Rady? Jedną z przyczyn była nowa projekcja inflacji. Jak ujawniła Rada, wynika z niej, że jeśli nie dojdzie do zmiany stóp, inflacja znajdzie się pod koniec przyszłego roku w granicach 2,5-5,2%, a na koniec 2006 r. - pomiędzy 1,3-4,8%. To niżej niż w sierpniowej projekcji, gdy liczby te wynosiły odpowiednio 2,8-5,5% i 1,6-5,1%. Poza tym - Rada w komunikacie jest bardziej optymistyczna niż wynika z projekcji. "Bilans ryzyka dla przyszłej inflacji kształtuje się korzystniej niż przedstawiono w projekcji" - czytamy w komunikacie.
Skąd taki wniosek? Rada wskazuje na mocnego złotego, który choć szkodzi wzrostowi gospodarczemu, pomaga w walce z inflacją. Także wzrost PKB, zdaniem Rady, będzie nieco niższy niż się wcześniej spodziewano (w III kw. ma wynieść mniej niż 5%), czego przyczyną jest m.in. brak inwestycji. Członkowie RPP wskazali także na spadek płac realnych i wysokie bezrobocie, co jest kolejnym czynnikiem antyinflacyjnym.