Reklama

Stopy bez zmian

Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych. Jak wyjaśniła, to wynik ostatnich, słabszych danych makroekonomicznych, a także mniej alarmistycznej niż poprzednio projekcji inflacji.

Publikacja: 25.11.2004 06:47

Przed posiedzeniem Rady na rynku przeważały opinie, że tym razem podwyżki stóp procentowych nie będzie. Ale widać było brak pewności analityków. Także inwestorzy najwyraźniej nie byli całkowicie przekonani. Złoty bowiem nieco się osłabił po ogłoszeniu decyzji Rady.

Ostatnia szansa

na podwyżkę

Co było powodem takiej decyzji Rady? Jedną z przyczyn była nowa projekcja inflacji. Jak ujawniła Rada, wynika z niej, że jeśli nie dojdzie do zmiany stóp, inflacja znajdzie się pod koniec przyszłego roku w granicach 2,5-5,2%, a na koniec 2006 r. - pomiędzy 1,3-4,8%. To niżej niż w sierpniowej projekcji, gdy liczby te wynosiły odpowiednio 2,8-5,5% i 1,6-5,1%. Poza tym - Rada w komunikacie jest bardziej optymistyczna niż wynika z projekcji. "Bilans ryzyka dla przyszłej inflacji kształtuje się korzystniej niż przedstawiono w projekcji" - czytamy w komunikacie.

Skąd taki wniosek? Rada wskazuje na mocnego złotego, który choć szkodzi wzrostowi gospodarczemu, pomaga w walce z inflacją. Także wzrost PKB, zdaniem Rady, będzie nieco niższy niż się wcześniej spodziewano (w III kw. ma wynieść mniej niż 5%), czego przyczyną jest m.in. brak inwestycji. Członkowie RPP wskazali także na spadek płac realnych i wysokie bezrobocie, co jest kolejnym czynnikiem antyinflacyjnym.

Reklama
Reklama

Jakie w takim razie widać groźby?

- W dłuższej perspektywie największym ryzykiem dla trwałego wzrostu jest brak reform uzdrawiających finanse publiczne - stwierdził szef RPP Leszek Balcerowicz.

Cała Rada wyraziła zaniepokojenie powolnym przyjmowaniem ustaw, związanych z planem Hausnera (chodzi m.in. o odrzucenie dwóch projektów, które miały dać w przyszłym roku 1-1,8 mld zł oszczędności).

Wczorajsza decyzja RPP oznacza, że w tym roku problem podwyżek stóp mamy już z głowy. Grudniowe posiedzenie zaplanowano na połowę miesiąca. O tej porze nie ma zwykle nowych danych, dlatego Rada tradycyjnie już nie zmienia w tym miesiącu oprocentowania.

Podwyżki po sylwestrze?

Ale fakt, że w tym roku nie będzie już zmiany stóp, nie oznacza, że ten cykl mamy już za sobą. Zwłaszcza że w I kwartale przyszłego roku inflacja będzie znowu rosnąć. Główny powód to tzw. efekt bazy - fakt, że w I kwartale inflacja była niewielka, powoduje, że będzie trudno utrzymać ją na niskim poziomie na początku przyszłego roku.

Reklama
Reklama

- Poza tym pod koniec roku będziemy mieli do czynienia z nagrodami w postaci wypłat z gigantycznych w tym roku zysków i wypłacane będą dopłaty bezpośrednie. Na przełomie roku trwają też negocjacje płacowe. No i może dojść do tego, o czym wspomina Rada - odwrócenia trendu aprecjacji złotego - wyliczył Bartosz Pawłowski, ekonomista ING BSK. - To wszystko może skłonić RPP do jeszcze jednej niewielkiej podwyżki.

Także Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego, uważa, że w I kwartale może nastąpić podwyżka stóp. O ile jednak ekonomiści z ING BSK spodziewają się, że w II kwartale, gdy inflacja będzie szybko spadać, Rada zmieni nastawienie w polityce pieniężnej na neutralne i zakończy cykl podwyżek, o tyle specjaliści z BH widzą inny scenariusz.

- Naszym zdaniem, pod koniec przyszłego roku może dojść do wzrostu inflacji. Główną przyczyną będzie zwiększenie inwestycji, które może przełożyć się na wzrost popytu. Aby temu zapobiec, Rada może podwyższyć stopy w IV kwartale 2005 roku - powiedziała K. Zajdel-Kurowska.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama