Ceny złota przekroczyły wczoraj poziom 450 USD za uncję, po raz pierwszy od 16 lat. Główną przyczyną jest ciągłe słabnięcie dolara wobec euro i innych walut. Kurs dolara przekroczył wczoraj barierę 1,32 za euro. Dolar tanieje na skutek oczekiwań, że Europejski Bank Centralny nie będzie próbował powstrzymać tej tendencji. W dodatku trzy duże amerykańskie banki obniżyły swoje prognozy dla dolara, spodziewając się rekordowego deficytu na rachunku obrotów bieżących USA. W ciągu minionych dwóch miesięcy kurs euro do dolara wzrósł o 7,4%, a cena złota o 10%.
Obecna cena złota jest też wynikiem wzrostu popytu na ten kruszec o 6% ze strony jubilerów i indywidualnych inwestorów, kupujących monety i sztabki. Jednocześnie o 22% spadła podaż, gdyż po katastrofie w indonezyjskiej kopalni Grasberg o 3% zmniejszyła się światowa produkcja i o 43% mniej złota sprzedały w III kw. banki centralne. Najbardziej, bo o 16%, wzrósł popyt na złoto jubilerskie w Indiach, który stanowi jedną piątą globalnego popytu na tę odmianę metalu. Więcej o 4,9% kupiono też złota przemysłowego i o 3,3% dentystycznego.
Analitycy dopuszczają możliwość, że po przekroczeniu 453 USD za uncję cena złota może spaść, ale w najbliższych miesiącach zapewne wzrośnie do 500 USD. Nowojorski rynek Comex był wczoraj zamknięty z powodu Święta Dziękczynienia, a w Londynie cena złota z natychmiastową dostawą po południu wzrosła o 3,3 USD, do 452,85 USD.