Reklama

Silny złoty niepokoi Marka Belkę

Premier Marek Belka chce przekonać RPP do interwencji walutowych, które powstrzymają aprecjację złotego. Czy tym razem mu się uda?

Publikacja: 03.12.2004 06:53

Dyskutowaliśmy o polityce kursowej. W najbliższym czasie zwrócę się do prezesa NBP i zaproszę Radę Polityki Pieniężnej oraz kierownictwo NBP na spotkanie, które będzie poświęcone polityce kursowej, temu, co można zrobić w warunkach obserwowanej, bardzo szybkiej w ostatnich miesiącach aprecjacji złotego. Aprecjacji, która budzi niepokój już nie tylko w rządzie, ale także we władzach NBP" - podało Centrum Informacyjne Rządu, cytując wypowiedź premiera Marka Belki podczas czwartkowego posiedzenia Ko-

mitetu Integracji Europejskiej. W czwartek M. Berka poinformował, że chce spotkać się z NBP jak najwcześniej, "nawet szybciej niż w ciągu dwóch tygodni". Wicepremier Jerzy Hausner liczy, że nastąpi to w ciągu kilku dni.

Tymczasem minister finansów Mirosław Gronicki powiedział, że spotkanie miałoby dotyczyć wejścia Polski do strefy euro, a nie obecnej sytuacji. Zdaniem ministra, nie ma potrzeby interweniowania na rynku walutowym.

- Nie ma decyzji, żeby zmieniać reżim kursowy lub interweniować na rynku - powiedział M. Gronicki. - Według mnie, nie ma potrzeby interwencji. Kurs złotego w tej chwili jest w okolicach kursu równowagi - dodał.

Co na to wszystko bank centralny? Leszek Balcerowicz, szef NBP, stwierdził w czwartek, że strategia nieinterweniowania na rynku walutowym się sprawdziła. Krzysztof Rybiński, wiceprezes NBP, informował jednak wcześniej, że jest zaniepokojony silnymi wahaniami kursu złotego. Powiedział, że w celu ustabilizowania kursu bank centralny może interweniować na rynku.

Reklama
Reklama

- Nie sądzę, aby interwencja nastąpiła w tym roku. Rządowi będzie bowiem zależeć na obliczeniu długu publicznego do PKB po jak najwyższym kursie złotego - powiedział jeden z dilerów walutowych. M. Gronicki poinformował wczoraj, że dług będzie w tym roku niższy niż w poprzednim i wyniesie ok. 51,5% PKB.

Przypomnijmy, że Marek Belka, już jako minister finansów w rządzie Leszka Millera, próbował naciskać na RPP, żeby interweniowała na rynku walutowym. Było to latem 2002 r. Złoty też był wtedy bardzo silny, co osłabiało już i tak mocno kulejący eksport. M. Belka zaangażował nawet w sprawę prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

Mimo dyskusji o możliwej interwencji złoty minimalnie umocnił się wczoraj do euro. Po południu wspólna waluta kosztowała 4,16 zł, wobec 4,17 zł rano.

Bogusław Grabowski, były członek RPP

RPP wspólnie z Radą Ministrów przyjęły w kwietniu 2000 r., że w Polsce obowiązuje system płynnego kursu walutowego. Nie oznacza to jednak, że bank centralny nie może interweniować na rynku walutowym. Interwencja jest suwerenną decyzją Rady, a jej wykonawcą - zarząd NBP. Zgodnie ze strategią prowadzenia polityki pieniężnej, przyjętą przez poprzednią RPP i ponownie zatwierdzoną przez obecną, Rada zobowiązała się nie interweniować na rynku. Wyjątkiem jest zagrożenie stabilnością systemu finansowego albo niemożność realizacji celu inflacyjnego. W tym drugim przypadku chodzi o to, że RPP może interweniować tylko w sytuacji, gdyby instrument w postaci stóp procentowych był niewystarczający. Podjęcie interwencji w obecnej sytuacji, gdy złoty się umacnia, byłoby sprzeczne z tą deklaracją.

Oszczędności budżetowe

Reklama
Reklama

Umocnienie się złotego jest m.in. wynikiem coraz lepszej sytuacji budżetowej. Jak zdradził wczoraj minister finansów Mirosław Gronicki, po listopadzie deficyt budżetowy wyniósł 72-74%, a nie, jak wcześniej spodziewał się resort, ponad 80%. Na koniec roku ma być mniejszy

o 3-5 mld zł. O podobnej kwocie oszczędności mówił wcześniej wicepremier Jerzy Hausner. Niższy deficyt to m.in. zasługa większych wpływów podatkowych (choćby podatek od firm do końca listopada przyniósł 11 mld zł, zamiast planowanych na cały rok 9 mld zł). Pozwoli to na redukcję potrzeb pożyczkowych z 56,5 mld zł do 45 mld zł w tym roku. W przyszłym roku - zdaniem ministra finansów - potrzeby pożyczkowe również będą niższe od założonych w ustawie budżetowej na 2005 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama