Notowania amerykańskiej spółki farmaceutycznej wyniosły na otwarciu piątkowej sesji 50,5 zł. Później zaczęło się silne skupowanie papierów. Kurs osiągnął nawet 65 zł. Oznacza to, że za akcje płacono po ok. 21 USD, czyli o blisko 40% więcej niż na rynku amerykańskim i brytyjskim. Najprawdopodobniej to efekt niskiej podaży walorów w Warszawie przy dość wysokim popycie. Wczoraj różnica (spread) pomiędzy najlepszymi ofertami kupna i sprzedaży sięgała nawet 30%. Z taką sytuacją możemy mieć do czynienia tylko do 15 grudnia. W tym dniu do obrotu na GPW wejdą akcje Ivaksu, przydzielone inwestorom w zamian za papiery Polfy Kutno (za jeden walor Polfy właściciel dostanie 7 papierów koncernu plus ekwiwalent pieniężny - ok. 1,8 zł).
Pozostaje jednak pytanie, kto w piątek handlował walorami amerykańskiego koncernu? Być może obroty zostały wygenerowane przez Citibroker, dom maklerski, który pełni dla Ivaksu rolę animatora. - Wydaje mi się, że broker musiał być przygotowany na "market making" (zapewnienie płynności - red.), czyli musiał mieć pulę akcji na wypadek, gdyby pojawiły się zlecenia kupna - stwierdziła osoba współpracująca z Ivaksem. W KDPW jest zarejestrowanych 12,8 mln akcji Ivaksu. Akcjonariusze Polfy Kutno w ramach wymiany otrzymają 9,58 mln.
Być może na piątkowej sesji obrót wygenerowali inwestorzy, którzy dostarczą akcje dopiero w dniu rozliczenia transakcji (czyli w środę). Najbardziej prawdopodobne jest to, że walory sprzedawały instytucje, które zamieniły papiery Polfy na akcje Ivaksu, a staną się właścicielami tych ostatnich właśnie w środę. Wtedy dostarczą je na rachunek podmiotu, który był kupującym w piątek. Jest to zgodne z Prawem o publicznym obrocie (art. 34a).
Czy inwestorzy, którzy handlują walorami Ivaksu za granicą, będą chcieli wykorzystać różnicę w notowaniach i sprzedać akcje w Warszawie? To mało prawdopodobne. Wprawdzie obroty papierami Ivaksu przekroczyły w piątek na Giełdzie Papierów Wartościowych 2 mln zł, ale to wciąż niewiele, by możliwy był arbitraż na większą skalę (w Nowym Jorku obroty sięgają kilkudziesięciu milionów dolarów dziennie). Przeniesienie papierów koncernu z Londynu na rachunek w domu maklerskim w Polsce trwa kilka godzin. Co najmniej dwa dni zabiera transfer z rynku AMEX.
Na zamknięciu piątkowej sesji kurs Ivaksu wyniósł w Warszawie 55 zł, czyli 17,5 USD, w tym samym czasie na giełdzie w Nowym Jorku wynosił 15,5 USD.